bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Wieczór panieński. O facetach, którzy nie chcą gwałcić i kobietach, które nie lubią być “grzeczne”

Wieczór Panieński (org. Bachalorette) jest opisywany  jako czarna komedia, ale tak naprawdę  jest to film o trochę zagubionych, trochę pretensjonalnych, trochę okropnych Amerykankach, które pod koniec filmu jednak na przekór wszystkiemu polubiliśmy.

Reagan (Kirsten Dunst), Katie (Isla Fisher) i Gene (Lizzy Caplan) spotykają się po  latach na ślubie swojej tęższej przyjaciółki, Becky (Rebel Wilson – swoją drogą, to jej prawdziwe imię, a jej rodzeństwo nazywa się Ryot i Annarchi…). Wszystko wygląda pięknie, przygotowania do hucznego wesela idą pełną parą, ale atmosferę psuje to, że żadna z przyjaciółek panny młodej,prawdziwych  głównych bohaterek filmu, nie jest w życiu tam, gdzie chciałaby być.

Podstawowe założenia fabuły są dość nieskomplikowane – ot, po latach licealne przyjaciółki mają wreszcie okazję spotkać się na ślubie jednej z nich. Wszystkie zgodnie uważają, że to okropnie niesprawiedliwe, że pierwsza ślub bierze najgrubsza z nich, ale solidarnie zjeżdżają się z drugiego końca kraju żeby…No właśnie, nie bardzo wiadomo co dokładnie – imprezować? wspierać pannę młodą? zobaczyć znów pierwszą miłość?. Tytułowy wieczór panieński początkowo w ogóle ma się nie odbyć i koniec końców niewiele z niego wychodzi, ale konsekwencje kilku głupich żartów ciągną się przez cały film i wreszcie prowadzą do niewymuszonych przemyśleń o życiach bohaterek. Przy czym momentami jest serio bardzo śmiesznie.

Trzeba powiedzieć, że pierwsze 10 minut filmu jest w najlepszym razie lekko żenujące, a w najgorszym – po prostu straszne. Ale potem robi się lepiej – naprawdę, obiecuję. Film jest specyficzny, bo porusza kwestie, których normalnie “kobiece komedie” by kijem od szczotki nie tknęły. Jest więc bulimia, są narkotyki, jest aborcja i facet który, nie chce wykorzystywać kobiety, a potem rezygnuje ze stosunku z napaloną, atrakcyjną dziewczyną, bo po prostu ma swoje zasady.

Momentami mamy ochotę złapać za torbę i wybiec z sali, ale warto wysiedzieć. Między gagami o alkoholu, narkotykach i seksie wreszcie pokazano kobiece postacie, które są ciekawe i bardziej zniuansowane, niż te które zazwyczaj widzimy w kinie. Te kobiety nie są ani idealne, ani łatwe do zaszufladkowania. Z pozoru jest “ta ładna, ta zwariowana i jędza”, ale z każdą minutą okazuje się, że – jak to w życiu – kobiety to nie są po prostu kategorie, ale prawdziwi ludzie.

Na film warto iść żeby zobaczyć, że reżyserki i scenarzystki mogą dzisiaj stworzyć coś więcej niż banalne romantyczne historie o przeznaczonych sobie kochankach, którzy wygrywają z przeciwnościami żeby wreszcie być razem. Kobiety w kinie mogą robić inne rzeczy, niż tylko być ułożonymi młodymi pannicami wzdychającymi do facetów, których problemy nie wykraczają poza “zadzwoni czy nie zadzwoni?”. Dodatkowo dla polskich widzów może być ciekawe/absurdalne obejrzeć, jakim biznesem stały się  śluby w Stanach. Może to i napędza gospodarkę, ale mam nadzieję, że jednak w Polsce nigdy nie skomercjalizujemy tej ceremonii do tego stopnia.

The following two tabs change content below.

Maria Pawłowska

Redaktorka naczelna
Wykładowczyni gender studies, kiedyś myślała, że chce być paleontolożką, ale okazało się, że feminizm i teoria seksualności są jednak bardziej porywające i dużo bardziej użyteczne (plus nie potrzeba już 24 sylab na wymówienie, czym się zajmuję).

Latest posts by Maria Pawłowska (see all)

Tagi: , , ,

Zostaw odpowiedż