bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Uroda a kompetencje

Kilka lat temu, kiedy studiowałam na Uniwersytecie w Cambridge (jednym z najlepszych uniwersytetów na świecie i niesamowitej cieplarni dla szowinistycznych i elitystycznych poglądów) miałam bardzo ciekawą rozmowę z koleżanką z biura. Piekliłam się akurat na wykładowczynię, która podważyła moje kompetencje bo “noszę kolczyki do pracy” (true story!). Wtedy ona powiedziała, że oczywiście ja to co innego, ale ona też generalnie woli, żeby jej studentki nie były zbyt zadbane i nie ubierały się za ładnie, bo świadczy to o tym, że zamiast skupiać się na nauce robią inne rzeczy i w związku z tym pewnie są mniej zdolne albo przynajmniej głupsze. Mniejsza z tym, że wszyscy muszą robić coś poza nauką bo zwariują i że mężczyzn NIKT na uczelni nie ocenia po wyglądzie (jak jest brudny i śmierdzący – dobrze, skupia się na nauce, jak jest czysty i ma wyprasowane koszule – też dobrze, nie dość, że się uczy to jeszcze ma czas/kogoś do prasowania). Było mi naprawdę przykro, że kobieta, która dobrze wie, że w akademii z zasady jest trudniej, jeśli nie posiada się penisa (co nie ma NIC wspólnego z możliwościami intelektualnymi) sama utrwala seksistowskie stereotypy o kobietach. Kiedy jej to wytknęłam, zgodziła się, że to bardzo stereotypowe myślenie, ale nie wycofała się ze swojego głównego wniosku.

Image by:  aeter @ flicr

Image by: aeter @ flicr

Uroda to dla kobiet delikatna kwestia. Badania pokazują, że “nieatrakcyjne” kobiety mają dużo gorzej na rynku pracy niż “nieatrakcyjni” mężczyźni, ponieważ kulturowo nie jest przyjęte oceniać mężczyzn po wyglądzie (może poza wzrostem). Dla kobiet z kolei uroda bardzo długo była niemalże jedyna ważką kwalifikacją. Z drugiej strony, niedawny – swoją drogą absolutnie skandaliczny – wyrok sądu najwyższego stanu Iowa jest precedensem, który jasno wysyła kobietom sygnał – “jakżeś brzydka to źle, za ładna – też niedobrze”. Sąd orzekł, że pracodawca ma prawo zwolnić pracownicę, której “nie może się oprzeć”. Nie jest więc obowiązkiem pracodawcy zachowywać się porządnie i profesjonalnie i może usunąć z pracy kobietę za to, że jest za ładna, nawet jeśli wzorowo wypełnia swoje obowiązki.

Pominąwszy to, że tymi samymi argumentami od lat tłumaczy się sprawców gwałtów (“to nie jego wina, ona prowokowała spódniczką”), to ten wyrok jest też niesamowicie obraźliwy dla mężczyzn. U jego podstawy bowiem leży założenie, że mężczyźni rzeczywiście nie potrafią kontrolować swoich zachowań (czyli generalnie funkcjonują na poziomie przeciętnego dwulatka, który wszczyna niemożebną awanturę jak nie dostanie dokładnie tego ciastka dokładnie wtedy kiedy go akurat chce!). 

Podważanie kobiecych kompetencji w związku z ich urodą jest niestety tak powszechne, że często nawet tego nie zauważamy. Prawdę mówiąc na pewien perwersyjny sposób było mi dobrze z tym, że niedawna skandaliczna wypowiedź posła Kozdronia przeszła sporym echem: żyjemy w kraju w którym ciągle się takie rzeczy w Sejmie mówi, ale przyjemniej już się tym oburzamy. Na posiedzeniu Sejmowej Komisji Praw Człowieka, zwracając się do Barbary Grabowskiej, prawniczki z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, poseł Kozdroń tytułował ją “piękną panienką” a potem się tłumaczył, iż:

Oczywiście, że to gafa. W tym impecie związanym z dyskusją powiedziałem coś, czego po głębszym zastanowieniu mógłbym nie powiedzieć. Przepraszam panią z całego serca, że sobie na to pozwoliłem. Po prostu pani wyglądała bardzo młodo, to też jest przywilej. A okazało się, że to jest już pani.

Czyli problem w tym, że pani Grabowska wygląda na młodszą niż jest i ma inny stan cywilny. Zdaje się, że poseł Kozdroń serio myśli, że gdyby P. Grabowska nie miała męża i była kilka lat młodsza, to nawet po “głębszym zastanowieniu” jego wypowiedź byłaby dopuszczalna. Jest taki dobry test na seksistowskie zachowanie – co by było gdyby tak samo postępiano wobec  osoby przeciwnej płci. Poza tym, że po polsku nie ma powszechnie używanej formy grzecznościowej, która podkreślałaby stan cywilny mężczyzny (ponieważ to nigdy nie wpływała na jego rolę społeczną), to chciałabym zobaczyć posła Kozdronia tytułującego kogokolwiek “przystojnym kawalerem” na posiedzeniach komisji czegokolwiek gdziekolwiek.

Nie ciężko znaleźć inne – czasem dość jaskrawe – przykłady na to, jak bardzo kobiety są oceniane po wyglądzie. I to powinien być argument zarówno dla tych, którzy wiecznie powtarzają, że decydują  jedynie kompetencje i już mamy pełną merytokrację i dla tych posłów i posłanek, którzy głosowali/ły przeciwko kwotom w biznesie. Chcemy czy nie, kobiety nadal nie startują z równej pozycji i to, że można je wylać z pracy za to, że są ładne powinno być ostatecznym dowodem dla kogoś kto dowodów jeszcze potrzebuje.

The following two tabs change content below.

Maria Pawłowska

Redaktorka naczelna
Wykładowczyni gender studies, kiedyś myślała, że chce być paleontolożką, ale okazało się, że feminizm i teoria seksualności są jednak bardziej porywające i dużo bardziej użyteczne (plus nie potrzeba już 24 sylab na wymówienie, czym się zajmuję).

Latest posts by Maria Pawłowska (see all)

Tagi: , , ,

2 Responses to “Uroda a kompetencje”

  1. Lady Pasztet says:

    To rzeczywiście dość kłopotliwa kwestia. Z jednej strony zadbane kobiety o feministycznych poglądach muszą cały czas walczyć ze stereotypem “pachy nie golonej i łydki owłosionej” oraz z podejrzeniem, że tak naprawdę jest facetem lub innym mało kobiecym tworem. Z drugiej strony trudno nie krytykować położenia nacisku na to, aby kobiecość oraz bycie piękną i estetyzacja kobiet nie budziła sprzeciwu, tak jak opisała to Natasha Walter w “Żywych lalkach”. Nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi, trzeba szukać jakiejś drogi po środku – co wymaga wysiłku i często zniechęca.

  2. Bartek says:

    Ciastko to rodzaj nijaki, czyli je (to ciastko) chce a nie “go chce”.
    “niemożebną” -czy lecimy Wiechem? (warszawski slang)
    Co to znaczy ”postępiano”? Po polsku to postępowano lub postąpiono.
    “Nie ciężko znaleźć…” – powinno być: nietrudno…

    Z przysłówkami utworzonymi od przymiotników:
    niedrogo, niejasno, niemile, nietrudno; są to przysłówki utworzone od przymiotników niedrogi, niejasny, niemiły, nietrudny.
    Bez względu na to, jaką funkcję pełnią te przysłówki w zdaniu, piszemy je łącznie: Niemile mnie zaskoczył (niemile — okolicznik). Tu jest niedrogo (niedrogo — orzecznik), ale: nie drożej

    Pozdrawiam

Zostaw odpowiedż