bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘związki partnerskie’

Jak z Płatka: Art. 18 Konstytucji RP

Tuesday, January 29th, 2013

Dedykuję ten tekst, dziękując za inspirację, mojej przyjaciółce Tatianie i Panu z faceboka. Moją przyjaciółką kierowała wiara we mnie, Panem niechęć do mnie. Tania przeczytała art. 18 Konstytucji, Pan nie doczytał. Mam nadzieję, że tekst spodoba się nie tylko im.

Dawno, choć znów nie tak dawno temu uczył Lech Falandysz posłanki i posłów Konstytucję RP, czytać ze zrozumieniem. Szło opornie, ale w końcu wyszło. Minęło parę lat, nauka poszła w las, a posłanki i posłowie na skróty. I jest tak, jakby przecinek rozrósł się w mentalny rów nie do przeskoczenia. Przechodzą przez pierwsze sześć słów, a potem nagle zaczopowani, ani kroku dalej, jakby tam nie było nic więcej. A jest i uwzględnia związki partnerskie i rodzicielstwo, które może, ale nie musi mieć związek ze związkiem małżeńskim.

W Sejmie i przestrzeni publicznej buczy i rzęzi jak zużyta płyta. Jest wyszeptane, wykrzyczane, z zachrypniętego gardła wyplute i wciąż na skróty, o tym, że: „art. 18 mówi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny i tylko on jest pod ochroną i opieką RP. I tylko taki jest możliwy, bo inne są jałowe, bezużyteczne bo nienastawione na prokreację”.

Te Panie nie są niekonstytucyjne... Photo by UrbanLightStudios' photostream @flicke

Te Panie nie są niekonstytucyjne…
Photo by UrbanLightStudios’ photostream @flickr

Z trudem tego słucham, ale czekam, czekam, już nawet mową ciała podpowiadam, że no dalej – przeczytajcie ten artykuł Konstytucji do końca…a tu nic, mur, pas graniczny, rów mentalny nie do przebycia. Tak jakby art. 18 Konstytucji RP rzeczywiście ograniczał się do jednej z definicji małżeństwa, a przecież tak nie jest! Co więcej,  to się udziela i ludzie, a niektórzy nawet na facebooku, jak grypą, zaczynają zarażać się zaciukaniem na tekście art. 18 Konstytucji RP do przecinka i ani litery dalej.

Na szczęście tę epidemię jest prosto powstrzymać. Wystarczy zacytować całość art. 18 Konstytucji RP. Spróbujmy.

Art. 18 Konstytucji RP:

Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej.

Proszę zwrócić uwagę – jest w tym artykule mowa oddzielnie o małżeństwie, oddzielnie o rodzinie, i oddzielnie o macierzyństwie i rodzicielstwie. A więc nie ma tu ograniczenia do małżeństwa, a rodzenie dzieci ujęte jest w oddzielnej kategorii macierzyństwa, w oderwaniu od małżeństwa za to razem z rodzicielstwem. Nie jest więc tak, że dziecko przypisane jest do matki – są rodzice; co więcej ich płeć wcale nie jest ustalona,  za to w tym rodzicielstwie, rodzice są oboje. Nie jest więc tak, że rodzic zajmuje się polityką zrzucając wychowanie dzieci na matkę. Konstytucja rozumie, że do wychowania dziecka potrzeba co najmniej dwoje rodziców, bez względu na płeć i bez względu na orientację seksualną. O dzieciach nie było nic w odrzuconych projektach Ustaw o związkach partnerskich, ale jest w Konstytucji, i w dodatku w tym samym art. 18!

Po kolei więc. Konstytucja stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, znajduje się pod ochroną i opieką Konstytucji RP. Nie wynika z tego, że nie jest możliwe małżeństwo jako związek kobiety z kobietą, czy małżeństwo jako związek mężczyzny z mężczyzną. Tyle, że wówczas to, co nazywa się małżeństwem w przypadku par jednopłciowych nie byłoby pod opieką i ochroną RP. To oznaczałoby konstytucyjne uznanie dla praktyk dyskryminujących. I rzeczywiście w Argentynie, Belgii, Islandii, w Kanadzie, Holandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Portugalii, Hiszpanii tak właśnie uznano i wprowadzono małżeństwa także dla par jednopłciowych. Nasz ustrojodawca tymczasem tak napisał Konstytucję, aby małżeństwa par jednopłciowych wykluczyć. Małżeństwa, ale nie cywilnoprawne związki partnerskie, bo takie rozwiązanie byłoby dyskryminujące.

(more…)