bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘zbigniew z.’

Zbigniew Z. 20 lat później

Wednesday, October 24th, 2012

Człowiek mówi. I nie myśli, że jego pomysł może stać się rzeczywistością. I wtedy to może być koszmar, którego nie da się przeżyć.

Oto przykład:

Leżał już na korytarzu. Czekał. Lekarze i siostry przechodziły obok niego obojętnie. Jakby był powietrzem. Jakby już nie żył. A przecież żył, oddychał. Chciał krzyczeć, protestować. Niech go usłyszą. Przecież….

– Witam Pana Panie Premierze.

Niebieski fartuch. To lekarz, może jest jakaś szansa?

– Panie Premierze proszę tylko tutaj podpisać. Samochód będzie za jakieś 15 minut. I pojedzie pan do do….

Pani Doktor była młoda i jakoś nie przeszło jej przez gardło do domu. Ale on przecież jedzie do domu. Szkoda, że umierać. Podpisał. Poszła sobie.

– Panie Premierze chciałam Panu podziękować.

(more…)