bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘Szamałek’

Zapraszam na “Morze Niegościnne”

Monday, May 13th, 2013

Już w ten wtorek będzie w Warszawie miało miejsce wydarzenie tyle niezwykłe co ciekawe…Ta da da dam…werble… Spotkanie z doktorem archeologii Śródziemnomorskiej, absolwentem Oxford i Cambridge, ale również pisarzem i scenarzystą Jakubem Szamałkiem na temat jego nowej książki “Morze Niegościnne”, które odbędzie się we wtorek 14 maja o 18 w Klubie Traffic na ulicy Brackiej 25.

Morze Niegościnne web

Po bestsellerowej, debiutanckiej powieści „Kiedy Atena odwraca wzrok” (Nagroda Wielkiego Kalibru Czytelników 2012 za najlepszy kryminał na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu), w nowej książce Szamałek zabiera głównego bohatera Leocharesa do świata greckich kolonii nad Morzem Czarnym, gdzie kultura antyczna spotyka się z wpływami lokalnych plemion ukraińskich stepów.

Z opisu eventu na facebooku

Szamałek łączy w swoich książkach formę kryminału z elementami historycznymi i obyczajowymi. Wartka akcja, suspens i dynamiczne dialogi sąsiadują z erudycyjnymi dygresjami dotyczącymi życia i historii starożytnych Greków. Autor docenia wagę detalu. W „Morzu Niegościnnym” starożytność nie funkcjonuje jedynie w charakterze dekoracji, lecz pulsuje autentycznym życiem. Proza młodego pisarza jest jak wehikuł, który zabiera czytelników do czasów przed nasza erą. Druga powieść Jakuba Szamałka dowodzi niezwykłego potencjału antycznego kryminału.

O najnowszej powieści, antycznych inspiracjach i zawodzie pisarza Jakub Szamałek rozmawiał będzie z Kubą Kuklą, dziennikarzem radiowej Czwórki. Na spotkaniu możliwość zakupienia książki przed premierą.

Mam mnóśtwo powodów (osobistych i nie), żeby szanownym czytelniczkom i czytelnikom portalu feministka.org polecić to spotkanie ale myślę, że szczególnie ważne jest to, że nadal mamy bardzo mało rodzimych pisarzy (bo pisarek trochę więcej), którzy otwarcie przyjmują genderowo-feministyczną i pro-LGBT postawę  w swojej beletrystycznej twórczości, a Szamałek jest jednym z nich. Nie dość, że wartka akcja kryminału nie pozwala odłożyć książki nim nie dowiemy się, kto zabił, to jeszcze mamy pełno-krwiste postaci osób nieheteroseksualnych i kobiet, które nie są ino dekoracjami męskich przygód. Mamy świetne sceny seksu – hetero i nie – i dekonstrukcję wówczas panujących seksitowskich zwyczajów jak i ogólnie genialne opsiy – wsparte bogatą wiedzą autora – ówczesnych realiach.

Słowem: GORĄCO POLECAM I ZAPRASZAM!

Dzieciobójczynie

Monday, February 25th, 2013

Na stronie jednego z  polskich tabloidów umieszczony został sondaż pod tytułem „Ruszył proces matki Madzi z Sosnowca. Czy powinna dostać dożywocie?”. Rozprawa co prawda dopiero co się zaczęła, sąd nie orzekł jeszcze winy, ale prasa brukowa wyrok już wydała. Z tragicznego, ale pojedyńczego jednak wydarzenia zrobiono ogólnokrajową medialną aferę, która, pomimo głośno proklamowanych moralnych pretensji, służy przede wszystkim zarabianiu pieniędzy. Liczni komentatorzy, nierzadko z profesorskimi tytułami, zamiast pomyśleć o bezpośrednich i pośrednich przyczynach śmierci słynnej już Madzi, prześcigają się tylko w wymyślaniu najbardziej nośnych paranaukowych inwektyw pod adresem jej matki. Brzydzi mnie to tak straszliwie, że postanowiłem zabrać głos w tej debacie – sięgając, rzecz jasna, do starożytności.

Archeolodzy przy pracy w Aszkelonie

Archeolodzy przy pracy w Aszkelonie

Archeolodzy z uniwersytetów Harvarda i Chicago (tzw. Leon Levy Expedition), prowadzący wykopaliska w Aszkelonie, nadmorskim mieście położonym na południu Izraela, dokonali w 1986 roku ciekawego odkrycia.  Spod piasków wyłoniły się ruiny budynku, który został wstępnie zidentyfikowany jako łaźnie. Dalsze badania doprowadziły badaczy do konkluzji, że poza kąpielami zażywano tu też uciech cielesnych – świadczyła o tym między innymi inskrypcja „Wejdź, baw się dobrze i [tekst urwany]„, charakterystyczna dla starożytnych domów publicznych. O podwójnym charakterze niektórych łaźni świadczą zresztą nie tylko wykopaliska, ale i rzymscy pisarze, tacy jak choćby Owidiusz czy Marcjal.

Dalsze prace odsłoniły system kanalizacyjny budynku, datowany między IV a VII w.n.e. – w którym, ku wielkiemu zdziwieniu badaczy, znaleziono szkielety blisko stu noworodków. Nie były one pochowane z troską, lecz wrzucone razem z resztkami jedzenia, skorupami naczyń i kośćmi zwierzęcymi. Wszystkie znalezione dzieci zmarły w pierwszym bądź drugim dniu życia. Wszystkie te dane wskazują na to, że mamy tu do czynienia nie z ofiarami choroby czy rytualnych mordów, lecz dzieciobójstwa.

Powszechnie akceptowana teoria stanowi, że odkryte szkielety należały do niechcianych dzieci pracujących w domu publicznym prostytutek. Innymi słowy, dzieci były dla pracujących tam kobiet jedynie ryzykiem zawodowym, niepożądanym obciążeniem – i jako takie były zabijane natychmiast po porodzie. Co ciekawe, na podstawie badań DNA udało się ustalić płeć 19 ze 100 ciał. 14 stanowili chłopcy, dziewczynki zaś – jedynie 5.  Jest to zaskakujący wynik, jako że chłopcy byli w starożytnej Grecji Rzymie, cenieni wyżej niż dziewczynki i bardziej pożądani, tak jak dzisiaj do pewnego stopnia w Chinach czy Indiach. Autorzy badań sugerują, że właściciel aszkelońskich łaźni zachowywał dziewczynki po to, żeby wychować je na pracownice; chłopcy nie byli mu przydatni.

(more…)