bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘sabat’

Sabat tysiąclecia.

Thursday, October 11th, 2012

Walka o parytety trwa. Nie tylko w Polskim Parlamencie ale i za kulisami świata o którym wiemy, że gdzieś tam jest. Wiemy ale milczymy. Tak jak o tym.

W komnacie panował miły mrok. Słychać było trzask palących się polan, a komnata zasnuta była dymem z palących się polan. Sceneria była nieziemska, a więc jak najbardziej właściwa dla sabatu, który się tutaj, teraz odbywał. Pierwszego tak licznego, od Wielkiego Sabatu Ostatniej Szansy, który odbył się 13 grudnia 1233 roku. Wtedy potrzeba była jasna, nagląca i oczywista:  czarownice zebrały się aby zareagować na to, co wyprawiała Inkwizycja. Wtedy i teraz miały tutaj zapaść ważkie decyzje, a taka sceneria ułatwiała refleksje i rozwagę.

Wszystkie tutaj znały się bardzo dobrze, chociaż niektóre z nich na sabacie pojawiły się po raz pierwszy. Przez ostanie 100 lat sabaty były rutyną i nikt nie oczekiwał od nich żadnych ważkich decyzji. A dzisiaj miało być inaczej. Czas ważkich decyzji znowu nadszedł i nawet te, które zwykle omijały sabat z daleka, postanowiły wpaść i zabrać głos.

– Niech wasza miotła będzie zawsze pełna świeżej brzozy – przywitała wszystkie Maria Brzozowa Witka.

– I twoja siostro także – odpowiedziały jej zebrane.

Siła tradycji była jednak wielka. Która z czarownic latała w XXI wieku na miotle? Mówiąc prawdę większość z nich wiedziała jak wygląda brzoza tylko dlatego, że czarownice, prowadziły zdrowy tryb życia, i od czasu kiedy przestały ginąć na stosach, żyły naprawdę długo.

– Siostry zebrałyśmy się tutaj ponieważ świat toczy się w złym kierunku. Niestety, czarownice i wiedźmy od dawna robią co mogą aby temu zapobiec ale same wiecie, że chociaż możemy wiele to i tak, jak na zło, które chce zapanować nad światem to za mało.

– Wiemy siostro, wiem – rozlał się po sali szmer zrozumienia.

– Dlatego postanowiłyśmy po długich debatach przychylić się do prośby wielu z nas i dopuścić do Kręgu Wtajemniczenia także mężczyzn.

Szmer który przeszedł po komnacie świadczył o tym, że chociaż wiedźmy rozmawiały o tym już od ponad stu lat a samo spotkanie było przygotowywane od lat 13, to myśl ta była ciągle dziwaczna dla większości tutaj zgromadzonych.

– Mężczyźni są za głupi!

– To nieudaczniki!

– Taki to tylko dziecko może zrobić jak mu się pomoże. I jak on ma świat ulepszyć.

– Dobry mężczyzna jest tak silny, że uciągnie wóz i tak mądry, że się z koniem dogada.

To zdanie wywołało jak zawsze salwę śmiechu.

– Dzisiaj to taki co samochód popchnie. Jak mu się nie przypomni to benzyny już sam gamoń nie naleje.

– Przygłupy

– Piloty do telewizji.

– Koziki tępe jak widelce.

– Taki kolorów nie rozróżnia to jak wywar dobry zrobi.

–  Eliksiry w mikrofalówce będzie warzył.

Cała sala po prostu ryknęła śmiechem, bo wszystkie pamiętały, że już taki był. Niby zdolny, oddany, a jak przyszło co do czego to mikrofalówki da przygotowania eliksiru użył! Bo na ogniu było mu za długo. Przypomnienie tej historii wywoływała zawsze taki huragan śmiechu, jakby to było wczoraj a nie 37 lat temu.

(more…)