bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘masculinium’

Jak z Płatka: Kaziu…zakochaj się. W związku z „Masculinum”

Monday, March 25th, 2013

Lubię polskie kino. Po latach chudych przyszedł na nie, ewidentnie dobry czas. Dowody? Proszę bardzo. Wystarczy chociażby wspomnieć „Wesele”, „Dom zły”, „Mój rower”, „W ciemności”,„Pokłosie”, „Róża”, czy teraz – „Drogówka”.

570px-Maid_cleaning

Tyle, że po „Drogówce” naprawdę odchodzi ochota na jakikolwiek kontakt z policją. Oni tam mają tyle kłopotów sami z sobą, że najlepsze co człowiek może, to im nie dokładać własnych. Czy lubię polski cyrk? Nie wiem, ale wiem, że po przeczytaniu wywiadu Tomasza Kwaśniewskiego z Jackiem Masłowskim w 11 numerze „Newsweeka” z marca 2013, na temat „Masculinum”, wiem, że im – psychoterapeutom z „Masculinum”, podobnie jak policji, nie należy przeszkadzać ze swoimi problemami, bo mają dość własnych.

Panowie z „Masculinum” nie dają sobie z sobą rady. Słuchając ich człowiek czuje się jak gość z obrazka Mleczki, któremu ten drugi, też beznadziejnie rozwalony obok na kanapie mówi: „Ty masz depresję? Twoja depresja przy mojej depresji, to żadna depresja”.

Tam to dopiero jest cyrk! Bezradni do bólu. I do bólu z kompleksami z kobietą w tle. Nic dziwnego, że ironizując „Masculinum” przerobiono na  „Mizoginium”, bo aż się ta niechęć do kobiet z nich ulewa. Nie potrafią przy tym dostrzec, ze sami są sobie winni. Niedorosły zawsze przyczynę własnych  nieszczęść upatruje w innych. Więc i tu winne są one: mamusie, żony, kochanki i teściowe.

I pewnie nawet kosztowna wizyta na kozetce u takiego specjalisty nie musi być bez sensu, skoro człowiek podbuduje się słysząc, że psychoterapeuta, ten to dopiero ma przechlapane! Jednak satysfakcja z tego średnia, bo realnie to portfel został rozwiązany, a problem z którym zastukaliśmy do psychoterapeuty, nie.

Mogłabym z nową porą przeczekać męskie psioczenie na kobiety. Tyle, że, choć w kalendarzu od tygodnia już wiosna, za oknem znów panoszy się śnieg. Leci tego nieprzyzwoicie dużo na łeb i na szyję (zwłaszcza, gdy się jest w Kijowie!). W przyrodzie widać niekoniecznie jest jak w kalendarzu. Czy to oznacza, że nie stać mnie na dobrą nowinę i wyjście z impasu „Masculinum”? Stać mnie.

Przepraszam, będę szczera. Pan Jacek Masłowski wypada w swych wypowiedziach na kuriozalnie nielogicznego. I…co z trudem przechodzi mi przez gardło, bo jednak wolę mówić o ludziach miłe rzeczy, …wypada naburmuszenie i fochowato.

Te wszystkie lęki wieku średniego, przerażenie, że jest niekoniecznie w relacji, o której marzył, że gdy mężczyźnie odwala to kupuje sobie nową brykę, lub nowy młodszy model seksualnego partnera/partnerki, czy coś w tym rodzaju i że wszystkiemu winne te matki, które wychowują chłopców w domach matek z nieobecnym ojcem i z tego chłopcy/mężczyźni nie widzą jak ojcowie zagospodarowują swoją przestrzeń w domu….i tak dalej potoczyste blebleble…

Przecież przestrzeń zagospodarowuje się poprzez obecność, i poprzez nieobecność. Nieobecność jest też formą zagospodarowania obecności. Nieobecnej obecności. Wzorce obecności i nieobecności niekoniecznie nadają się do powielania, a Pan Masłowski głosząc niepowielanie – jednak powiela utarte, zdarte, tchnące stęchlizną wzory zardzewiałego protekcjonalnego patriarchatu, który równo szkodzi wszystkim, włącznie z Panem Masłowskim.

(more…)