bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘małzeństwa’

Przełom. Jak z płatka

Wednesday, March 18th, 2015

Nie ma dobrej racji, by traktować w Polsce ludzi nieheteroseksualnych jak obywateli drugiej, gorszej kategorii. Nie ma dobrej racji, by wywyższać jednych a poniżać i ograbiać z praw do więzi, partnerstwa i uznanego związku z powodu takiej, czy innej orientacji seksualnej. Tym bardziej wiedziałam, miałam to głębokie poczucie, że uczestniczę w stawaniu  się przełomu.

Byłam 17 marca 2015 na TEJ sali sądowej. Mój przyjaciel i kolega wydziałowy Jakub Urbanik zaskarżył odmowę kierownika warszawskiego urzędu stanu cywilnego wydania mu zaświadczenia o braku przeszkód prawnych do zawarcia małżeństwa za granicą z jego wieloletnim partnerem, który ma hiszpańskie obywatelstwo. W Hiszpanii małżeństwa jednopłciowe są dozwolone i respektowane tak samo jak różnopłciowe. Jesteśmy w Unii, która prawo do małżeństwa traktuje jako jedno z podstawowych praw człowieka. Wiąże z nim różne skutki, także to, że ludzie traktowani są jak bliscy, a nie sobie obcy. USC tymczasem odmawiając zgody na zawarcie związku polskiego i hiszpańskiego obywatela ślubu w Hiszpanii powołał się na to, że zezwolenie na zawarcie małżeństwa jednopłciowego za granicą byłoby naruszeniem konstytucyjnej zasady, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.  Dlaczego w innym kraju, który uznaje małżeństwa jednopłciowe nie może go zawrzeć Polak/Polka z obywatelem/obywatelką tego kraju? Dlaczego Polska rości sobie prawo do czynienia z Polaków/Polek zakładników/zakładniczek swych fobii, niechęci i kompleksów?

Na sali sądowej było oczywiste, że dzieje się historia, zmienia rzeczywistość. Sędzia miała szansę. Nie skorzystała. Jej strata. Uznała, że skoro rozporządzenie nie pozwala, to mniejsza o ustawę, Konstytucję i Prawo unijne. Tymczasem adwokat, Jakub Urbanik i Jose Luis Alonso Rodriguez bez trudu za to w przepięknym stylu wykazali oczywiste.

Wykazali, że wewnętrzne polskie przepisy naruszają przyzwoitość, godność ludzką, Konstytucję i prawo unijne ograniczając prawa cywilne obywatelek/obywateli nie tylko Polski.  Ograniczają również prawo obywatela hiszpańskiego w korzystaniu z praw obowiązujących w Hiszpanii i ingerując i w jego życie osobiste.

Sąd mógł zadać pytanie Trybunałowi Sprawiedliwości tzw. pytania prejudycjalne: czy prawo UE sprzeciwia się odmowie wydania zaświadczenia o zdolności do zawarcia małżeństwa zgodnie z prawem kraju, w którym ma być ono zawarte? Nie skorzystał. Zrobi to zapewne inny sąd, ale odpowiedź znana jest już dziś – nie ma dobrej racji, by dyskryminować ludzi w korzystaniu z ich praw ze względu na orientację seksualną. 

W tym samym dniu, w innym sądzie – w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu zdecydowano się przyjąć skargę innego polskiego obywatela Tomasza Sz., który w podobnej sprawie zderzył się z polską rzeczywistością. Mogliśmy i wciąż jeszcze możemy naprawić dziejącą się dyskryminację w kraju. Wciąż mamy szansę, by nie robił tego za nas Strasburg.  Będzie druga instancja. Zobaczymy.


Cały tekst Ewy Siedleckiej w Gazecie Wyborczej