bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘lekarz’

Czemu pigułki antykoncepcyjne są na receptę?

Thursday, November 22nd, 2012

Pigułki antykoncepcyjne są w powszechnym użytku od ponad pół wieku. Miliony kobiet je zażywają, żeby móc podejmować rozsądne, przemyślane decyzje o swojej płodności. Owszem, są głosy (i nawet były pewne – bardzo kiepskie – badania) o szkodliwości pigułek antykoncepcyjnych, ale w stosunku do leków nowej generacji nie znajdują one żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Pigułki – jak każdy lek – mają efekty uboczne. Mój znajomy lekarz zwykł mawiać, że tylko węgiel brany na biegunkę ich nie ma… Niemniej, dla większości kobiet, które nie mają przeciwwskazań dla leków hormonalnych, te efekty uboczne są niegroźne.

Photo by: angela Lopes (source: Flickr)

Ale nie musicie mi wierzyć w tej kwestii, albowiem jeden z największych światowych autorytetów w ginekologii wypowiedział sie na ten temat. Wczoraj Amerykańskie Stowarzyszenie Lekarzy Ginekologów i Położników (ACOG) wydało oświadczenie w którym jasno stwierdza, że korzyści z udostępnienia pigułki bez recepty są dużo większe niż potencjalne ryzyko.

Lekarze naprawdę nie mają w tym ukrytego interesu. W rzeczywistości, niejako zabierają sobie biznes spod nosa – bo mówią, że kobiety nie powinny musieć do nich tak często przychodzić po recepty. Oświadczenie to nie ma ukrytych motywów i powodowane jest jedną, jedyną rzeczą – medycznymi faktami.

W oświadczeniu ACOG potwierdza, że choć przy zażywaniu pigułek anytkoncepcyjnych występuje zagrożenie zakrzepami, jest ono tak małe, że nie powinno być powodem, dla którego kobiety muszą przychodzić do lekarza po receptę. Co więcej, badania pokazują, że pacjentki nie przestają odwiedzać swoich ginekologów w celach badań przesiewowych etc. kiedy nie muszą co trzy miesiące stawiać się po kolejne recepty, więc antykoncepcja nie powinna być powodem dla którego się kobiety “ściąga” do gabinetu lekarskiego, żeby potem dostarczyć im też inne usługi medyczne. Co ważne, pigułki to nie antybiotki – nie zrobimy ani sobie, ani innym krzywdy źle je biorąc (owszem  możemy zajśc w ciąże, ale recepta od lekarza nas od tego nie uchroni – raczej przeczytanie ulotki).

(more…)

Ginekolog? Weterynarz? Cham!

Wednesday, September 12th, 2012

Miałam niedawno wątpliwą przyjemność odwiedzenia NFZ-owskiego ginekologa. Wizyta miała być właściwie rutynowa, a zmieniła się w wyjątkowo nierutynową nieprzyjemność. Wcześniej bywałam u ginekolożek prywatnie – wszystkie były miłe, uśmiechnięte i nie traktowały mojego podbrzusza jak ćwiartki wołowej, którą trzeba ze wszystkich stron zmacać, czy świeża. Tym razem, mając już dość wyzbywania się przy każdej takiej okazji sporych funduszy, poszłam, jak minister zdrowia przykazał, “publicznie”.

Niestety, ginekolog o którym mowa niczym tych tutaj nie przypominał. Niemniej pan z lewej świetnie wyraża odczucia autorki.

Pierwsze wrażenie – super! Klinka czysta, panie w rejestracji znośne, a wizyta u specjalisty na ten sam dzień, kilka godzin później. I jak tu narzekać na nasz cudowny system zdrowia? Jak i czemu dowiedziałam się kilka godzin później.

Pierwszy szok miał miejsce tuż po tym, jak weszłam do gabinetu –  doktor zwrócił się do mnie per “Kotuś”. Ostatni moment, kiedy takie przywitanie z ust obcego mężczyzny byłoby jakkolwiek wytłumaczalne, miał miejsce ponad dwie dekady temu, w pierwszy dzień przedszkola. Pan ginekolog minął się więc ze swoją szansą, ale widać nie mógł tego odżałować, bo kontynuował to lekko weterynaryjne infantylizowanie mnie przez resztę wizyty. Poza tym, że to bardzo niegrzecznie to jeszcze dość obrazowy przykład seksizmu u lekarza zajmującego się przecież kobietami. Czy słyszeliście Państwo o jakimkolwiek urologu kiedykolwiek odzywającego się do pacjenta per myszku czy inne małe zwierzątko?

(more…)