bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘kabaty’

Jak z Płatka: bieg po zdrowie

Friday, September 6th, 2013

Można. Truchtem, spacerkiem, marszem, lotnym stylem długodystansowca, na rowerze, z wózkiem z dzieckiem, na hulajnodze, na wózku, z psem, z kijkami, z bobasem za rączkę, sprintem, pod rękę z przyjaciółką  i bez pośpiechu. W każdym wieku, niezależnie od płci, wyznania, orientacji seksualnej, politycznej i z krzepą w stanie płynnie zróżnicowanym. Można. W przyjaznej, miłej, tętniącą radością dużej grupie. Większość z Ursynowa, ale nie tylko. Można. Może każdy, o każdej porze. Dlaczego nie rano? Dlaczego po zmierzchu? Pozornie troskliwe pytania kajdanki, pytania uzdy, pytania pęta. Dobrze mieć się na baczności, gdy idzie fala takiej dobrotliwości.

Photo by Peter van der Sluijs

Photo by Peter van der Sluijs

Dyscyplinuje, narzuca, dyktuje. W duszny, mdły sposób pozbawia tchu i znaczenia. Wie lepiej. Żelazem w aksamitnej rękawiczce ściska za gardło, zna się i wie, że po zmierzchu lepiej nie, po zmierzchu nie można.

Można. W dresie, w garniturze, w szortach, sukience i nawet na szpilkach. Można. Facebook, telefon, Gazeta Wyborcza. Solidarność ze zgwałconą? Tak. 5 września 2013 stacja metra Kabaty na warszawskim Ursynowie pęczniała przed dwudziestą od spragnionych zdrowia. Bieg to sport, sport to zdrowie. Sylwia Chutnik z fundacji Mama i Sylwia Zaczkiewicz z grupy Otwarte Serca Zaciśnięte Pięści zaprosiły na bieg nocą, na nocny bieg po zdrowie. Wiem, co mówię. Obie zaprosiły, by pobiec w solidarności ze zgwałconą, ale dla mnie to nadal bieg po zdrowie. Do zdrowia potrzebna jest integralność i autonomia. Także autonomia seksualna. Także i ta, która sprawia, że wiem, że mam wpływ, nie jestem bierna, mogę działać i kontroluję swoją rzeczywistość.

Facebook, telefon, Gazeta Wyborcza. Ożywcze poczucie wspólnoty i mocy. Można. Potrafimy. Las Kabacki to może nie Central Park, a Warszawa nie New York, ale wczoraj wieczorem nie było lepszego miejsca niż stacja metra i kabacki las. Ciemna czeluść pełna widmowych korzeni. Jak można nocą biegać po lesie? Można. Biegłam. Za latarkę służył mi telefon. Nocą w lesie jest ciemno, dlatego w Central Parku w Nowym Jorku, po zmierzchu świecą się latarnie. Las Kabacki – miejsce dla zdrowia, ze światłem nocą jest możliwy. Nocą po lesie, wiedząc, że dookoła są inni biegło się świetnie. Jak w Central Parku. Światło w Kabatach jest potrzebne tak, jak i oświecenie władzy, że nie damy się usunąć z publicznej przestrzeni… „dla naszego dobra”.

A gdyby się okazało, że tego gwałtu nie było? A gdyby się okazało, że oskarżenie rzuciła osoba niezrównoważona, która wszystko wycofała?

A co to zmienia? Przecież większość kobiet gwałconych jest przez znajomych mężczyzn, często we własnym domu. Podobnie większość mężczyzn gwałconych jest przez znajomych mężczyzn, skoszarowanych w internatach, seminariach, więzieniach.

Atakujący nocą, zza krzaka – to rzadkość. Dyscyplinujący, ograniczający, „kneblujący” kobiety pod pozorem „ich dobra” – codzienność. Więc jeśli gwałtu nie było?

To pobiegniemy raz jeszcze, bo bieg to sport, a sport to zdrowie, a zdrowie to integralność i autonomia, także seksualna. A autonomia seksualna to wolność od bzdury, że sama jest sobie winna,  bo po co pchała się nocą do lasu. I wyraźne, powszechne  przyswojenie sobie, że dopóki sama, w sposób jednoznaczny, dobrowolny i jednoznaczny, nie powiedziała „TAK”, to jej obecność w lesie, także nocą, ZAWSZE oznacza „NIE”.