bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘historia’

Jak z Płatka: Krystyno, idź do klasztoru!

Thursday, August 16th, 2012

Prawniczka, nauczycielka akademicka, posłanka, była sędzia Trybunału Stanu Krystyna Pawłowicz w wywiadzie dla wp.pl stwierdziła autorytatywnie, [choć wciąż nie są ustalone przyczyny śmierci małej Magdy z Sosnowca], że śmierć dziecka to wina feministek, które buntują przeciwko tradycyjnej hierarchii wartości, w której najważniejsza jest rodzina i brak egoizmu.

Ta tradycyjna hierarchia wartości w wydaniu Krystyny Pawłowicz najwyraźniej polega na tym, że miejscem kobiety jest dom, a miejscem mężczyzny – przestrzeń publiczna. On jest profesorem, posłem, sędzią, a ona w domu rodzi co, zdaniem Krystyny Pawłowicz tworzy pojęcie rodziny. To oczywiście nieco naciągana definicja rodziny, bo już nie wychodzi ani w angielskim, ani w rosyjskim i wtedy szybko ujawnia się, że nie tyle o chodzi o rodzenie co o klan, ród, wspólnotę.

Tradycja to nie deux ex machina lecz utrwalone postępowanie za którym za każdym razem jest czyjś konkretny interes i siła do narzucania swojej woli. Często obecny jest w tym procesie również przekręt, kłamstwo lub co najmniej niedomówienie jak to, że tworzone prawo jest zawsze neutralne płciowo i choć tworzone np. tylko przez mężczyzn uwzględnia i interesy kobiet.

Minęło kilka dekad od czasu, gdy razem z Krysią Pawłowicz całymi tygodniami, przeważnie u mnie w mieszkaniu przygotowywałyśmy się do egzaminu sędziowskiego. To był naprawdę trudny egzamin, ale i dziś pamiętam ten stan niemal euforii jaki dawało nam poczucie posiadanej wiedzy i to olśniewające bycie za pani-siostra z tyloma gałęziami prawa.

(more…)