bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘edukacja seksualna’

Lampa Alladyna, Ponton, seks i edukacja

Friday, May 16th, 2014

Pamiętam swój pierwszy dzień w szkole. Byłam podekscytowana. Szkoda mi było przedszkola, ale nie było tak źle. Bo przedszkole tak jakby przeniosło się ze mną do szkoły. Była ze mną Tania, moja przyjaciółka ze żłobka i z przedszkola i Tadek z Edkiem też z przedszkola. No i była Małgosia, Wanda, Janusz, Krzysiek, Andrzej i Rysiek i Witek.

wlepkaTadek w przedszkolu zjadał żywe żaby, żeby zrobić na Tani i na mnie wrażenie. Robił.  Edek żab nie tykał, za to był genialny we wszystkim innym. Z byle druta umiał zrobić prawie wszystko. W naszych czasach jeszcze nie wymyślili MacGyvera co to w scenie w więziennej celi mówił, że jak nie masz sznurowadeł to z helikoptera nici. Phi, a Edek z nici potrafił wyczarować helikopter i nie potrzebował do tego aż sznurowadeł! Nie, MacGyver by nam nie zaimponował. Mieliśmy dookoła drzewa do zdobywania, płoty do unicestwiania przeszkód, siedem lat, elementarz i radosny zapał do nauki i zabawy, co na jedno wychodziło.

Pierwszego dnia zaprowadzili nas jednak do sali, która przez kolejne laty udawała salę gimnastyczną, a słabo nadawała się nawet na przedsionek. Żeby nas nie straszyć szkołą puszczono nam tego dnia pierwszą część Lampy Alladyna. Była wspaniała i skończyła się w najbardziej interesującym momencie. Obiecano, że wkrótce zobaczymy część drugą. Zamiast tego, gdzieś tak w trzeciej klasie spędzili nas na lekcję wychowania seksualnego i też puścili film. Był o chorobach wenerycznych. Wstrętnie dosłowny, obrazowy, pełen rozkładającego się mięsa, parch i zgnilizn. Ropa prawie się na nas wylewała, a z ekranu, słowo daję, cuchnęło. Aż dziw, że od razu wtedy nie zostałam wegetarianką. Cud też, że nie nabrałam wstrętu do seksu.

Drugiej części lampy Alladyna nigdy nam nie wyświetlili. Nikt też więcej nie rozmawiał z nami ani o seksie ani o chorobach wenerycznych. Można było nabrać podejrzenia, że w PRLu seks nie kojarzył się z rozkoszą; najwyżej z rozkoszą, że nie złapało się trypra. Później było jeszcze o stonce ziemniaczanej, ale bez przesady i dzielnych żołnierzach, patriotyzmie i ojczyźnie, też bez przesady. O seksie nie było nic.

Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Konopnicka, Orzeszkowa i nawet Zapolska występowali w rolach bezpłciowych kapłonów zajętych pisaniem wierszy, które musieliśmy wkuwać na pamięć. A my, w tym samym czasie nie wiedzieliśmy, ani jak sobie radzić z emocjami, ani i z bliskimi relacjami. Czasem nie wiedzieliśmy ze złymi tego skutkami. Mogło złego nie być, gdyby była wiedza. Nie było.

Nie, nie myślę o niechcianych ciążach, ale o bardzo poranionych uczuciach.

To było ponad pół wieku temu. Dziś umiemy wreszcie o tym rozmawiać. Jesteśmy zgodni, że to o pół wieku za późno. Cholera, szkoda. Nie myślę, że nasi nauczyciele by nie umieli. Wystarczyło odrzucić obłudę, hipokryzję, świętoszkowatość i zakłamanie. Tamto i to dzisiejsze ma ten sam pod/tekst i niezwykle podobny wymiar. Tyle, że dziś od 1993 roku władza państwowa wzięła na siebie obowiązek dostarczyć wiedzy, która do nas przyszła zbyt późno.

A jak dzisiejsza władza wypełnia nałożone na siebie obowiązki? Jak realizuje zadanie edukacji. Ile w tym szacunku dla uczennic/uczniów, a ile pruderii, oportunizmu, zakłamania i niechciejstwa?

Grupa Edukatorów Seksualnych “Ponton” rozpoczęła właśnie badanie

“Sprawdzian (z) WDŻ!”

Wypełnijcie proszę  ankietę o tym, jakie są Wasze doświadczenia lekcji WDŻ czy innych form edukacji seksualnej w Waszych szkołach!
Ankieta jest dostępna od dzisiaj dla wszystkich osób od 11 do 30 r.ż. pod adresem www.jakaedukacja.pl

Ja już nie mieszczę sie w przedziale, ale Wy wciąż możecie!
Z góry więc dziękuję za wzięcie w niej udziału!!