bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘codzienność’

Seksizm nasz codzienny

Monday, January 14th, 2013

Wedle wielce mądrego eksperta od wszystkiego, a już w szczególności sytuacji Polskich kobiet – Stefana Niesiołowskiego:

Element dekoracyjny na pewno wybrany przez panią domu. Image by  cherrypatter @ flickr

Element dekoracyjny na pewno wybrany przez panią domu. Image by cherrypatter @ flickr

Nie ma żadnej niższości kobiety. To jest wszystko nieznośna, irytująca ideologia. W Polsce nie ma takiego problemu. Może jest w islamie.

Ponieważ – papieżowi, Rydzykowi i kilku innym niech będą dzięki – nie żyjemy w kraju islamskim to nie mamy co się martwić seksizmem…czy jednak mamy? O systemowym seksizmie piszę tu sporo, ale ten wpis chciałam poświęcić seksizmowi codziennemu – czyli dyskryminacji w pozainstytucjonalnych relacjach międzyludzkich.

Uważam, że warto przyjrzeć się temu problemowi, bo choć seksizm systemowy i instytucjonalny jest na pewno gorszy jeśli chodzi o konsekwencje (niższe płace, nierówne traktowanie w pracy, urzędach i szkołach etc), to z seksizmem “codziennym”, jak sama nazwa wskazuje, spotykamy się dużo częściej.

W sobotę prowadziłam wykład, na którym omawialiśmy między innymi napastowanie uliczne – statystyki wskazują, że 80%-90% kobiet była napastowana seksualnie na ulicy. I nie, panie Niesiołowski – te dane nie tyczą się tylko krajów islamistycznych, ale konkretnie Polski. Kiedy mówiłam o gwizdaniu na ulicy i składaniu nieprzystojnych ofert o które nikt nie prosił, wszystkie studentki kiwały głowami. Spotkało to właściwie każdą z nas i nie ma nic wspólnego z komplementami. Co gorsze – to nie gwiżdżący potem przez dwie godziny ma wyrzuty sumienia, że uprzedmiotowił kobietę, tylko owa kobieta się źle ze sobą czuje i zastanawia co zrobiła żeby zasłużyć na tak ohydne traktowanie przez obcą osobę (sama mam takie myśli – pomimo teoretycznego przygotowania!). Napastowanie na ulicy nie ma w sobie nic miłego – to nie jest sposób na danie do zrozumienie kobiecie, że jest atrakcyjna, ale podkreślenie, że jej ciało jest własnością publiczną i każdy może je na głos oceniać. I, jak zwraca uwagę aktywistka na rzecz akceptacji większych ciał Kate Harding – jeśli nie pasujemy do pewnych wzorców piękności (nie jesteśmy szczupłymi, wysokimi blondynkami z pełnymi ustami i dużym biustem), albo, nie daj siło wyższa, nie mieścimy się w ciuchy o rozmiarze 36, to bardzo często komentarze rzucane przez obcych mężczyzn zawierają “dietetyczne sugestie” i mają jasno dać do zrozumienia, że kobieta owa im się nie podoba i powinna w związku z tym się zmienić.

(more…)