bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Posts Tagged ‘biologia’

Polsko-angielskie śluby i jak NIE włączać biologii do dyskusji o ludziach

Tuesday, September 4th, 2012

Kilka dni temu ukazał się w Gazecie Wyborczej wywiad z Profesorem Bogusławem Pawłowskim (który nie jest w żaden sposób z autorką spokrewniony), tłumaczący czemu Polki częściej wychodzą za Anglików niż vice versa. Jest w tym wywiadzie trochę prawdy, trochę oczywistości i całkiem sporo naciągania biologii na dyskryminacyjną rzeczywistość. Może podchodzę do tego ciut za bardzo osobiście, ale z wykształcenia jestem biolożką i zawodowo zajmuję się ludzką seksualnością, tak więc tego pokroju brednie, publikowane w poczytnych gazetach, mocno mnie frustrują (żeby to grzecznie ująć).

Przyjrzyjmy się kilku wypowiedziom Profesora Pawłowskiego

1.

Kobieta, podobnie jak szympansica, jest egzogamiczna: oznacza to, że to ona opuszcza rodzinę czy grupę, aby iść do mężczyzny.

Nie przeszkadza mi tu porównanie kobiety do szympansicy – nie w tym rzecz. Problem jest raczej z tym, że Pan Profesor kompletnie pominął kwestię majątku i dziedziczenia, która u szympansów właściwie nie istnieje. Kobiety się przeprowadzały do rodziny męża, bo i tak nie miałyby (jeszcze relatywnie niedawno) prawa dziedziczyć niczego po swoich rodzicach (a de facto ojcu). Po co więc miały zostać “na starych gratach” z nową rodziną i być skazanymi na ubóstwo? A czemu tylko synowie dziedziczyli po ojcu ? Ponieważ kobiety bardzo długo nie miały prawa niczego posiadać (nawet dzieci przez długi czas uznawano za przynależne ojcu w przypadku rozwodu, kiedy ten był wreszcie legalny). Ale przyczyną tego stanu rzeczy nie była biologia, tylko kultura – bo to jej wytworem są patriarchalne społeczeństwa, w których jedyną rolą kobiety jest opieka nad dziećmi i domostwem/praca w polu.

(more…)