bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Pierwsze takie małżeństwo

W Rennes, na zachodzie Francji, nauczycielka w szkole podstawowej zapytała swoich uczniów, co jest w ich życiu nadzwyczajne. Jeden z chłopców odpowiedział: „moja Mama jest lesbijką, mój Ojciec transseksualistą, a dla mnie i moich braci to samo szczęście”. To był syn Marie i Chloé. Chloé zaś jeszcze dwa dni temu była oficjalnie Wilfridem.

We wtorek, 16 października 2012, sąd apelacyjny w Rennes wydał decyzję, że Wilfrid Avrillon, urodzony mężczyzną, jest od tego momentu kobietą i będzie nosiła imię “Chloé”. Chloé, jej  żona i ich trzej synowie od wielu miesięcy oczekiwali na tę decyzję, wydania której inne sądy im odmawiały. Wilfrid od zawsze czuł się kobietą, a dwa lata temu przeszedł operację korekty płci w Tajlandii. Od dwóch lat więc Chloé nie tylko czuła się kobietą, ale i wyglądała jak kobieta. Pomimo tego sądy odmawiały uznania zmiany płci dopóki Chloé nie weźmie rozwodu. Nie było jednak ku temu powodu – jej żona, Marie, jest lesbijką i kocha Chloé, a ich trzej synowie wspierali decyzję Chloé i bardzo są dumni ze swoich rodziców. Wczoraj w końcu sąd apelacyjny w Rennes postanowił, że nie ma powodu by zaprzeczać rzeczywistości i odmawiać Chloé oficjalnej korekty płci, uznając jednocześnie, że wzmianka ta nie powinna się pojawić na akcie małżeństwa, jako że małżeństwa osób tej samej płci nie są jeszcze zalegalizowane we Francji.

Wśród większości Francuzów decyzja ta została przyjęta entuzjastycznie i nie ma się czemu dziwić: prawdziwa tożsamość Chloé została oficjalnie uznana bez konieczności rozbijania szczęśliwej rodziny; starania Jej, Jej rodziny i całego środowiska LGBT zakończyły się sukcesem i na dodatek decyzja ta jest symbolicznym ukłonem wobec obietnicy złożonej przez rząd Jean-Marca Ayraulta, że od przyszłego roku zalegalizowane zostaną małżeństwa osób homoseksualnych i adopcja przez osoby homoseksualne.

Aktualnie 65% Francuzów popiera małżeństwa homoseksualne i liczba ta ciągle rośnie. Jednakże, jakakolwiek ta liczba by nie była, najważniejszym wydaje się, że od przyszłego roku pary homoseksualne będą miały te same prawa co pary heteroseksualne i że wnuki Chloé i Marii będą mogły mówić o małżeństwach swoich przyjaciół i krewnych gejów i lesbijek, ale w przeciwieństwie do czasów ich rodziców nie będzie to już „nadzwyczajne”.

 

The following two tabs change content below.
Natalia Pawłowska

Natalia Pawłowska

Natalia jest prawniczką mieszkającą w Paryżu.
Natalia Pawłowska

Latest posts by Natalia Pawłowska (see all)

Tagi: , , ,

13 Responses to “Pierwsze takie małżeństwo”

  1. Monika Płatek says:

    Skoro mogą Francuzi, wiem że my też szybko zrozumiemy, że płeć choć dana nie zawsze jest opakowana w to do czego przywykliśmy i że zmiana nie powinna być powodem do drobienia z tego rabanu. Przy okazji to tak ładnie koryguje fałszywość patriarchalnego narzuconego wierzenia o “głowie rodziny”…same zalety!:

    • Jarosław says:

      “Przy okazji to tak ładnie koryguje fałszywość patriarchalnego narzuconego wierzenia o “głowie rodziny”…”

      1. w jaki sposób koryguje fałszywość ? wg mnie przykład ten o niczym nie świadczy, a najwyzej o tym ze jest wiele modeli rodziny w którym członkowie są szczęśliwi, czemu nikt nie zaprzecza/ł
      2. “głowa rodziny” to nie żadne wierzenie, to bardziej natura
      3. nic nie jest narzucone, tylko określone są wzory

  2. Samasia says:

    Jean-Marca Ayraulta bez apostrofów :)

  3. Jarosław says:

    Jeżeli chodzi o Wilfrida/Chloe i osoby podobne do niego, nie chce sie zajmować stanowiska, bo nie znam zadnych badań medycznych / naukowych na temat tego zjawiska, z czego ono wynika i w czym sie przejawia…

    “prawdziwa tożsamość Chloé” “sąd apelacyjny postanowił, że nie ma powodu by zaprzeczać rzeczywistości…”

    nie wiem czy mozna mówić o prawdziwej tożsamości Wilfrida/Chloe, bo jakby nie patrzeć tylko subiektywne odczucia osoby “poszkodowanej” są “dowodami” w sprawie /chyba że są jakieś medyczne o których nie wiem…

    Jeżeli chodzi o Francuzów i ich poglądy, to nie mogę im nic zarzucić, chyba ktoś, gdzieś popełnił błąd. Dodam jeszcze tylko, że bardzo często niewidzialne, złe rzeczy przychodzą z “super” zachodu…

    Pzdr

  4. feminista says:

    Troche nie na temat, ale chciałbym zwrócić uwagę na to, że nikt do tej pory nie zwrócił uwagi na jaskrawą dyskryminację w więzieniach. Otóż wsród przebywających w więzieniach jest zaledwie 3% kobiet. To jawna niesprawiedliwość. Nie wspomnę dykryminacji płciowej. Osobne więzienia dla kobiet i osobne dla mężczyzn.

  5. otto renata says:

    Biedne dzieci I to rodzice wlasnym dzieciom robia cos takiego Te dzieci nie wystapia przeciwko rodzicom to oczywiste kochaja ich ale nie sa kochane

    • Dzieci nie są kochane? Takie orzekanie z czapki świadczy tylko o kompletnym niezrozumieniu na czym polega miłość. A polega na autentyzmie uczuć a nie na schlebianiu konwenansom, sztywnym obyczajom…

  6. Monika Płatek says:

    Prawda jest taka, że rodzice, którzy kochają swoje dzieci i potrafią jednocześnie zadbać o swoje potrzeby, o siebie samych i swoją samorealizację oprócz bezpieczeństwa dają dzieciom skrzydła i drogowskaz, że można życ godnie i bez burki uprzedzeń, lęków i różnych społecznych fobii. Pokazują, że nie jest to łatwe, ale możliwe. Te dzieci kochane są w dwójnasób – bo dostają i siłę, poczucie bezpieczeństwa, wsparcie i instrumenty wybijania sie na niepodległość.
    Jakaż to miłość do dzieci, która każe tkwić w uprzęży konwenansów, tego, “co ludzie powiedzą”, znosić upodlenie i upokorzenie i jeszcze na dodatek powtarzać, że to dla dobra dzieci i swoje tchórzostwo i niemożność zrzucać na dzieci? Nie każdy jest transseksualny, ale wielu doświadcza przemocy w rodzinie i również w tej sytuacji słychać aż za często – że należy to znosić…dla dobra dzieci i rodziny…a przecież to bzdura i krzywdzenie i siebie i dzieci.
    Myślę, że to kwestia perspektywy – nie każdy musi rozumieć, wiedzieć, móc, ale dobrze byłoby nie oceniać i nie narzucać protekcjonalnych sądów, które odbierają mówiącym prawo do poszanowania ich słów.
    Jeśli wiemy lepiej, jeśli zawsze wiemy lepiej, co ten, który mówi ma NAPRAWDĘ na mysli, i jeśli wiemy, że nie myśli tego, co mówi, to czasami oznacza to tylko, że mamy zatrzaśnięte na słuchanie uszy i klapki na oczach.

    • Jarosław says:

      “Rodzice którzy potrafią jednocześnie zadbać o swoje potrzeby, o siebie samych… dają dzieciom skrzydła i drogowskaz, że można życ godnie i bez uprzedzeń i społecznych fobii” Równie dobrze do tej definicji/zależności mógłbym przypisać pobożnego katolika, kórego potrzebą osobistą jest dobro żony, małżeństwa, dziecka, a samorealizacją stworzenie kochającej się, uczciwej, mądrej rodziny(dzieci). Dwa ostatnie przymiotniki kasują mozliwość fobii/uprzedzeń, a są instrumentami do “wybijania sie na niepodległość”, do tego, uczą poświęcenia dla innych (swego rodzju przeciwieństwo egoizmu).

      “Jakaż to miłość do dzieci, która każe tkwić w uprzęży konwenansów”
      “znosić(przemoc)…dla dobra dzieci i rodziny… przecież to bzdura i krzywdzenie i siebie i dzieci” zgodzę się

      “Jeśli wiemy lepiej… to czasami oznacza to tylko, że mamy zatrzaśnięte na słuchanie uszy i klapki na oczach.” Jeśli to była jakaś sugestia, co do mojej osoby, ja nie wiem lepiej, co ktoś mysli, staram sie jednak odnaleźć wlasciwą drogę dla “anonimowego” czlowieka w jego sytuacji… tak bym to ujął…

      Pzdr

  7. Napisałam kiedyś limeryk (gdy odbył się taki ślub humanistyczny w PL):

    dama z damą

    raz pewne damy dwie z Poznania
    w skrytości miały dość kochania
    humanistyczny był ślub
    żona i żona po grób
    i o co tyle zamieszania?

  8. otto renata says:

    Nie zawsze mam racje I bardzo chcialabym i w tym przypadku sie mylic Mysle ze pedagodzy oraz psycholodzy beda obserwowac dalszy rozwoj i droge zyciowa tych dzieci Chcialabym kiedys moc o tym poczytac

    • miro says:

      @otto renata
      Mieszkając od 30 lat w Belgii miałem okazję przyjrzeć się jak wychowywało się 9 (!) dzieci – 2+2 własnych, pięcioro adoptowanych, w rodzinie mych przyjaciółek – lesbijek. Wszystkie są już z dorosłe, założyły rodziny, a te dwie panie są wielokrotnymi babciami, kochanymi przez ich dzieci i wnuki. O czym tu pisać? Byłoby to nudne. Ot, normalne rodziny. Na szczęście belgijskie społeczeństwo dało im szanse godnego życia, o co w Polsce byłoby chyba bardzo trudno.
      Dwa lata temu, w lipcu pobrali się moi dwaj studenci. Niestety, nie mogłem być na ich ślubie i weselu, ponieważ musiałem być wtedy w Stanach. Byli tam jednak ich koleżanki i koledzy i prawie wszyscy wykładowcy. Czy w Polsce pozwoli się kiedyś żyć ludziom tak, jak oni tego pragną?
      Jeszcze nie tak dawno – doskonale to pamiętam – słyszało się obelgi pod adresem dzieci nieznających swych ojców. Coś pod tym względem zmieniło się na lepsze. Miejmy nadzieję, że kiedyś Polacy pójdą po rozum do głowy i ustaną prześladowania gejów i lesbijek.

      • Jarosław says:

        Tak jak pisalem, nikt nie mowi ze homoseksualisci nie mogą kochać dzieci czy “dobrze” ich wychowywać, chodzi o model który sprzyja lepszemu poznaniu, zrozumieniu świata, rozwojowi dziecka.Nikt nie przekśladuje homo jak juz to potepia ich czyny.

Zostaw odpowiedż