bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Nielogiczny Richard Dawkins i gwałt

One in three reported rapes happens when victims was drinking”(Co trzeci gwałt ma miejsce gdy ofiara jest pod wpływem alkoholu). Jak donosi „Gazeta Wyborcza”*, plakaty o takiej treści umieszczone w angielskich szpitalach wywołały wściekłość ponad 90 000 ludzi. Chciałoby się napisać: wywołały zrozumiałą wściekłość, ale okazuje się, że ze zrozumieniem tego nad Wisłą miewamy problemy. Reakcja na plakaty tej treści niekoniecznie przypomina natychmiastowe działanie rządu brytyjskiego, który przeprosił, przyznał, że to plakaty z dawnych lat, rzeczywiście niestosowne i do usunięcia. U nas padło pytanie, no ale czy to nieprawda? Prawda. No więc, czy nie jest to zwykła informacja? Nie jest. I skoro trzeba to wytłumaczyć, to trzeba to wytłumaczyć.

Co jest nie tak z tą informacją i co przy okazji jest nie tak z Richardem Dawkinsem i jego logiką, który chcąc bronić rząd władował się na minę swojego perwersyjnego, bo nielogicznego myślenia. Po kolei więc, najpierw plakat, potem Dawkins.

Co wynika z informacji, że co trzecia ofiara zgwałcenia jest pod wpływem alkoholu? Czy wynika z tego wprost, że co trzeci gwałciciel wykorzystuje to, że ofiara piła? Czy jasno wynika z tego, że należy wysłać mężczyznom komunikat –za gwałt odpowiada gwałciciel? I że i nic gwałciciela nie tłumaczy?

Na plakacie jest tylko kobieta, pijana i w mini. Gwałciciela brak. Do kogo więc jest ten plakat skierowany? Czy naprawdę zawarta w nim treść jest neutralna? Czy obecność wyłącznie kobiety nie oznacza: nie pij, to nie będziesz zgwałcona? Nie pij, bo jak cię ktoś zgwałci, to sama będziesz sobie winna? Piłaś, to się nie dziw?

Z czego można tu odczytać, że jak ktoś jest pijany to nie jest w stanie świadomie wyrazić autonomicznej entuzjastycznej zgody na seks, więc seks z taką osobą to gwałt? I gdzie na tym plakacie jest gwałciciel? Nie ma go, pozostaje nieobecny, niewidoczny, nieświadomy swojej odpowiedzialności. I ta nieświadomość dominuje. Przykład? Lekarz ginekolog, w kiltu, z tytułami i wieloletnią praktyką. Rechocząco wyśmiewa pacjentkę, która dopiero wyszła do tej, która właśnie weszła. Proszę sobie wyobrazić, że Pani poprzedniczce zachciało się pigułki „po”! Zorientowała się, że wczoraj, gdy popiła, „puknęli” ją na imprezce. Na chłodną uwagę tej co weszła, że panie doktorze opowiada mi pan o gwałcie dokonanym na pana pacjentce, lekarz przestał się śmiać i z całą stanowczością stwierdził–jaki gwałt, przecież ona była pijana, gwałtu nie było. Przychodnia jest w Warszawie, za wizytę trzeba tu słono płacić, a lekarze wpisują się na listę tych „z sumieniem”. Nie wiem co znaczy ich sumienie, wiem, że brakuje im wiedzy, że gwałcicielem jest każdy, kto wykorzystuje do seksu, a więc gwałci osobę, która nie może swobodnie, autonomicznie wyrazić na to zgody. W tej też sytuacji okazuje się, że plakat: „Co trzeci gwałt ma miejsce gdy ofiara jest pod wpływem alkoholu” nie informuje lecz dezinformuje i utrwala kulturę gwałtu.

W Kanadzie świetnie to rozumieją i stąd i w przychodniach, w autobusach i nawet w bibliotekach publicznych rozwieszone plakaty informują wprost: „It’s not sex when she passed out; sex with someone unable to consent=sexual assault” (to nie jest sex, jeśli ona nie ma świadomości; seks z osobą, która nie może wyrazić na to zgody = napaści seksualnej). Na plakacie widać leżącą kobietę, obok niej wywrócony kubek, a nad nią mężczyzna w pozie wyrażającej zamiar. Na plakacie są oboje. Nie ma dwuznacznKanada_Sexual_assaultości i nieobecności. Nieważne czy śpi, czy zasłabła, czy piła i jest pijana. Seks w takich warunkach nie jest seksem, ale przestępstwem, napaścią seksualną, zgwałceniem. Sygnał w tej sprawie jest wysłany jasno do sprawców. To oni mają kontrolować siebie i swoje zachowanie. Nikt tu nie mówi kobietom, że mają być poddane jeszcze większej kontroli; nie próbuje ograniczać ich swobody. Za gwałt odpowiada gwałciciel i tylko gwałciciel. Alkohol może skutkować ból głowy, ale nie jest przyzwoleniem na gwałt i za gwałt nie odpowiada. To nie alkohol gwałci, gwałci gwałciciel. Sygnał nie jest wysyłany do kobiet, by jeszcze bardziej uważały. Przekaz nie jest skierowany do potencjalnych ofiar, że mają się mieć na baczności, bo to one odpowiadają za to, co z nimi sięstanie. Jest skierowany wprost do potencjalnych sprawców! I to jest różnica.

Przekaz wysłany jest do źródła; do sprawcy. Po pierwsze nie gwałć, i wtedy nie będziemy mieli gwałtów. Pamiętaj alkohol i krótka spodniczka nie są ani przepustką do jej ciała, ani pretekstem byś mógł winę za przestępstwo, którego się dopuszczasz przerzucić na ofiarę. Jeśli ona jest pijana, nieprzytomna, zasłabła lub śpi –seks w takich warunkach jest zawsze zgwałceniem, bo odbywa się bez przyzwolenia, bez zgody.

Takie proste, a jednak do wielu nie trafia, także do Richarda Dawkinsa. Chciał dobrze, ale wbrew pozorom był nielogiczny. Uznał, że dobrym przykładem logicznego wnioskowania jest zdanie:”Gwałt na randce jest zły. Gwałt przez nieznajomego z nożem na gardle jest gorszy. Jeśli uważasz, że to aprobata gwałtu na randce, znikaj i naucz się myśleć”. Biedny Dawkins, nie przyszło mu do głowy, że ten z randki też potrafi przyłożyć nóż do gardła zmieniając się nie do poznania. Wkopał się jeszcze bardziej porównując to zdanie do kolejnego: “Kradzież 1 funta jest zła. Kradzież starszej pani oszczędności całego życia jest gorsza“. Biedny Dawkins. Pomijam, że nie przyszło mu do głowy, że jeden funt to wszystko co stanowiło oszczędności starszej pani. Ważniejsze, że przyjął, iż zgwałcenie podlega stopniowalności. Przypomina mi to rozmowę z wice-ministrem sprawiedliwości, dowodzącym, że gwałt zbiorowy jest gorszy od zwykłego, bo zwykły jest przecież intymny, jako, że w obecności zaledwie gwałconej i gwałciciela. Biedny wice-minister.

Co więc ze stopniowalnością w kodeksie karnym? Nie zaproponuję, by zgwałcić Dawkinsa na randce i przez nieznajomego z nożem na szyi. Nie będęo krutna, użyję logiki. Stopniowalność w gwałcie zbiorowym i wyższa karalność bierze się z faktu, że mamy do czynienia ze sprawcami, gdzie każdemu z nich zabrakło „jaj”, by powstrzymać i siebie i pozostałych. Bierze się z zarzutu współuczestnictwa i ocenia zachowania sprawców. Wnioskowanie, że było to jeszcze gorsze dla ofiary może jest prawdziwe, ale nie wynika z tego logiczny wniosek, że gwałt dokonany przez jednego sprawcę przynosi mniejszą traumę. Logika nakazuje uwzględnić, że w takich przypadkach nie mamy do czynienia z policzalnymi funtami, gdzie jeden może być wszystkim co mamy lecz z psychiką, która sprawia, że gwałt dokonany przez obcego choć straszny pozwala niekiedy nam sięz tym uporać i iść do przodu, a gwałt dokonany przez ukochanego, męża, narzeczonego, chłopaka, znajomego, któremu ufamy może zniszczyć w nas nie tylko radość z seksu, ale i zaufanie do siebie i świata; i bywa niestety, że niszczy na zawsze. Nie ma logicznej stopniowalności gwałtów. Każdy gwałt jest zły. Każda ofiara radzi sobie z tym po swojemu i inaczej. I bywa też, że sobie nie radzi – niezależnie od tego czy byłto gwałt na randce, czy dokonany przez nieznajomego. I niezależnie od tego, czy zgwałcona osoba to kobieta czy mężczyzna. Logika nakazuje rozumowo uznać niepoliczalną ilość zróżnicowania skutków. Naciąganie na naszą indywidualną niewrażliwość logiki świadczy i o braku logiki i o niewrażliwości. Czy można z tego wnioskować, że Richard Dawkins nie był zgwałcony, i nie wie co gada? Byłoby dobrze, gdyby nie był zgwałcony. Możliwy jest jednak i inny wniosek, że akurat sam Richard Dawkins zgwałcenie na randce zniósł lepiej niż gwałt dokonany przez obcego, który przyłożył mu nóż do szyi.

 

*http://wyborcza.pl/1,75477,16415838,Zgwalcona_bo_pila_alkohol__Plakaty_oburzyly_Brytyjczykow.html

The following two tabs change content below.
Monika Płatek

Monika Płatek

Prawniczka i wykładowczyni akademicka, feministka. Profesor nadzwyczajna Uniwersytetu Warszawskiego, pracuje w Zakładzie Kryminologii w Instytucie Prawa Karnego na Wydziale Prawa i Administracji. Jej działalność naukowa i społeczno-polityczna koncentruje się na takich dziedzinach jak prawo karne, prawa człowieka w tym prawa kobiet, penitencjarystyka, kryminologia, wiktymologia,penologia, psychologia społeczna, gender studies, mediacja, sprawiedliwość naprawcza i socjologia prawa.

15 Responses to “Nielogiczny Richard Dawkins i gwałt”

  1. Letowska says:

    Najmocniej przepraszam. Bronię Dawkinsa. Naprawdę twierdzenie, ze jego wypowiedź dotycząca tego, ze gwałt z użyciem noża budzi u niego większa odrazę, niz gwałt bez użycia noża, nie jest pochwalą gwałtu bez użycia noża . Tylko o to mu szło w jego wywodzie dotyczącym logiki.
    I w tym zakresie podzielam jego ocenę.

    • Piotr says:

      też uwazam, że twierdzenie Dawkinsa jest logiczne.

      Poza tym nalezy patrzec na głebszy sens. Plakat “nie gwałć” nie dotrze do adresata, plakat “co trzecia ofiara gwałtu była pod wpływem alkoholu” może ograniczyc ryzykowne zachowania po stronie potencjalnych ofiar, ograniczyć ryzyko gwałtu i w żaden sposób nie powoduje to, że gwałt staje się akceptowalny.

      Billboard z napisem “co trzeci skradziny rower nie był przypięty łańcuchem” nikogo by nie obraził…

  2. Letowska says:

    Najmocniej przepraszam, ale Dawkins napisał tylko, ze, skoro gwałt z nożem budzi jego większa odrazę, niz gwałt bez noża, to z tego nie wynika pochwała gwałtu bez noża. Jest logiczny, bo pochwała gwałtu bez noża nie wynika z tego, co powiedział. Sorry.

  3. Krzysztof says:

    Pani profesor, jeśli wina sprawcy w przypadku gwałtu nie podlega stopniowalności, to czemu ustawodawca przewidział za to przestępstwo karę od 2 do 12 lat? I jeszcze dodatkowo typ kwalifikowany “zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem”? Czemu nie po prostu jedna kara 25 lat?

  4. Monika Płatek says:

    Stopniowalność przewidziana w kodeksie nie odnosi sie do przeżyć ofiary, ale do oceny sądu i teoretycznej skali potępienia zachowań niechcianych. Może się zdarzyć tak, że będą to oceny zgodne i ofiara uzna, że ocena sądu oddaje to, co przeżyła i przez co przeszła i że sąd właściwie to ujął, ocenił i stosowne nałożył sankcje na sprawcę i zasądził odpowiednie środki rekompensaty dla ofiary. Logicznie nie można takiej sytuacji wykluczyć; w praktyce bywa to jednak rzadkie. Sąd nie działa w imieniu ofiary, ale w imieniu RP. Ofierze wyrok, bywa, że pomaga, ale najczęściej ma się nijak do jej potrzeb i przeżyć oraz skutków zgwałcenia. Te dwie rzeczywistości wyjątkowo rzadko się spotykają i dlatego ktoś ma prawo powiedzieć, że z dwóch gwałtów jakich padł ofiarą lepiej wyszedł z pierwszego lub drugiego, ale nie da się, biorąc ofiarę i jej przeżycia pod uwagę, a priori, z góry uznać co jest mniej, a co bardziej straszne, który rodzaj gwałtu jest gorszy. I w każdym przypadku ważne, by pamiętać, że aby gwałtom przeciwdziałać należy przede wszystkim apelować do potencjalnych sprawców – po pierwsze nie gwałć!

  5. Letowska says:

    Do Pana Krzysztofa
    Dawkins w ogole nie zajmuje sie problemem zróżnicowania karania za gwałt i przyczyn aksjologicznych tego roznicowania. On dawał przykład na logikę myślenia. Bo: jeśli x mówi ze y jest złe a z jeszcze gorsze, to to nie znaczy, ze x POCHWALA y. To samo byłoby gdyby x uznał ze z jest złe a y gorsze od z. Z tego także nie wynika ze x pochwala z. Co innego różnicowanie a co innego pochwalanie.

  6. Ejek666 says:

    “Do kogo więc jest ten plakat skierowany?”
    Do kobiet?
    Patrz z kim pijesz?
    Świat nie jest doskonały. Moja żona jest wielbicielką wszelkich ID, CSI itp. A wcześniej Fajbusiewicza. I twierdzi, że większość ofiar tych programów “szukało” guza. Łażąc po nocy po parkach itp.
    Ja wiem mają prawo.
    Ale świat jest jaki jest. Zmieniajmy go, OK. Ale bez cienia usprawiedliwienia dla gwałcicieli czy zwykłych bandytów. Warto na siebie uważać.
    Dlatego uważam, że bezwzględne pierwszeństwo pieszego jest dla tego pieszego zagrożeniem, zwłaszcza pieszego który zbyt uwierzy w swoje prawo. Możemy uchwalić, że może on wbiegać na jezdnie, a auto musi stanąć. Ale czy warto tak mówić własnym dzieciom?

    Mam dylemat. Uwielbiam i Panią Profesor i Dawkinsa 😀

  7. roman Pleszyński says:

    Nie zgadzam się z negatywną oceną plakatu z kilku powodów, ale skupię się na najważniejszym. Negatywna ocena gwałtu, przynajmniej w tzw. zachodnim kręgu kulturowym, jest tak oczywista, że nie ma sensu umieszczanie bilboardu w stylu “gwałt jest beee”, “gwałciciel jest draniem” itd. Ten konkretny plakat nie uzurpuje sobie zapewne prawa do wyczerpania oceny moralnej tego zjawiska. Odnosi się do konkretnych sytuacji z jakimi spotykają się kobiety i to sytuaji, których ocena nie jest wcale jednoznaczna. Ale o tym za chwilę. Skoro statystyki informują, że znaczny procent gwałtów jest dokonywanych na ofiarach, które nadużyły alkoholu, to przekaz plakatu jest jednoznaczny: kontroluj siebie i towarzystwo z jakim się zadajesz. Oczywiście, że plakat z jednoznaczną informacją, że wykorzystywanie seksualne kobiety zamroczonej alkoholem może być potraktowane jako niemoralne też uważam za uzasadniony, a nawet potrzebny, ale jedno nie musi wynikać z drugiego. Poza tym, ocena seksu z pijaną kobietą nie zawsze jest jednoznaczna. Znam przypadek dziewczyny, licealistki, która została wykorzystana seksualnie przez dwóch lub trzech chłopaków, gdy spiła się na imprezie, czyli de facto zgwałcona, ale po chwilowej traumie porannej przeszła nad tym do porządku dziennego. Mimo wszystko, ciężar “winy” sprawców nie jest w tym wypadku porównywalny z bandą łysych buców w parku lub napalonym bandziorem z brzytwą. Ale wina jest i może taki kanadyjski plakat coś by im uświadomił (choć wątpię).

  8. Maria Pawłowska says:

    Do Pana Ejka – nie widzę dylematu; można uwielbiać i sie nie zgadzać. Pana racja jest w polskich realiach, które chcę zmienić. W Ameryce kultura sprawia, że zwalnia sie przed pasami nawet jak na nich nie ma pieszych, kulturę wzmacniaja wyraźne tablice informacyjne i praktyka. W Niemczech kulturę wymuszaja piesi. Jak sie Pan nie zatrzyma przed pasami to prawdopodobienstwo, że pieszy zanotuje Pana numer i poda policji, a ona Panu wysoki mandat na tacy, jest bardzo wysokie. U nas uczymy sie szybciej niż Pan sie spodziewa. Zwalniamy, stajemy i widać sie to przyjmuje. Silniejszy ma uważać usilniej. To nie zwalnia pieszego z ostrożności i piesi sie starają, Świat nie jest, świat sie stwarza i taki, w którym pan m ówi kobiecie nie pij jesli nie chcesz byc zgwałcona, zamiast mówic mężczyźnie – nie pij jeśli po alkoholu nie panujesz nad soba i gwałcisz – mi nie odpowiada i staram sie to zmienić również wyjaśniając, iz błędem jest sugerowanie wszelkie ze zagwałt odpowiada zgwałcona, że sama się prosiła. To z serii dominacji, kontroli i zniewolenia. Nie chcę tego.

  9. Maria Pawłowska says:

    To nie Maria Pawlowska, to Monika Płatek pisała do Pana Ejka i nie wiem, czemu wyszło, że to naczelna:)

  10. Mid says:

    Wyglądam przez okno, idą dwie nastolatki. Daleko, 200, może 300 metrów ale rozpoznaję je po nogach odsłoniętych w pełnej okazałości. Dla faceta taki widok to marzenie tym bardziej, że nie widać jeszcze dziecka na twarzy. Przyglądając się zjawiskowemu widokowi zacząłem zastanawiać się, czy taki strój da się wytłumaczyć chęcią uzyskania zdrowej i pełnej opalenizny? Zaczałem zastanawiać się nad tym, kiedy nastolatki zaczną w ogóle chodzić bez majtek, by słońce mogło zajrzeć dokładnie wszędzie? Wreszcie zadaję sobie pytanie: czy one muszą to robić? Ja rozumiem, poszukiwanie miłości, okazywanie atutów, ale też wiem, że emocje u jakiejś części jednostek bywają silniejsze niż rozum, a tym bardziej gdy ewentualny napastnik jest np. pod wpływem.
    Przecież kobiety nawet bardziej niż faceci ulegaja emocjom i choć raczej nikogo nie gwałcą, to znają siłę oddziaływania różnych stanów emocjonalnych . Sądzę, że w tym naszym skatolizowanym kraju, gdzie wg. biskupów i starszych pań dyskutujących pod blokiem o tym że grzech goni grzech, ludzie są niezdrowo wyposzczeni, jak księża pedofile.

    Nagość w pewnych sytuacjach nie robi żadnego oprócz estetycznego wrażenia, jednak oglądając np. internet można poczuć nagłą falę, silną, eliminującą spokój umysłu, nawet godzinę po udanym seksie. To trzeba brać pod uwagę.

    Nie szukam usprawiedliwienia dla gwałtu. Odrzucam przemoc w dowolnej formie i celu. Jednak przypomina mi się scena z Das Wilde Liebe. Podróżująca po Pakistanie w przyczepie kampingowej para zatrzymuje się w jakimś miasteczku. Dochodzi do kłótni, kobieta zamierza wyjść z przyczepy. Facet choć zły mówi jej: nie wychodź (czy załóż coś na siebie) co kobieta ignoruje (jest wolna i niezależna). Po wyjściu z przyczepy stawia kilka kroków i dostrzegają ją muzułmanki w burkach. Podnoszą krzyk, sięgają po kamienie i zaczynają nimi rzucać. Kobieta biegiem wraca do przyczepy.

    Świat jest jaki jest.

    Czy Trynkiewicza, Eda Geina czy dziesiątki innych psycholi powstrzymały mądre słowa w tv czy sieci? Dopuśćmy wiedzę, że tacy ludzie żyją wśród nas, żyją też terroryści i nawiedzeni fanatycy. I wiem, że podchodząc do tego w taki sposób najlepiej byłoby zabarykadować sie w domach. Przyjmijmy jednak, że kobieta i dziecko to nie synonimy. Dorosła kobieta – okej, niech chodzi nago po islamskiej dzielnicy – jej sprawa, jej wybór. Jednak co powiecie rodzicom zgwałconej nieletniej? Pocieszycie tych ludzi tym, że nie ma w nich winy ani nie ma winy w ich dziecku? I uważacie że wszystko minie?

  11. Ejek666 says:

    Ja sądzę, ze zdecydowana większość mężczyzn i kobiet to są osobniki jak najbardziej normalne i posiadające na tyle empatii by nie zrobić przykrości innej osobie.
    Ale są i zawsze będą osobniki które być może powinno się usunąć jak zepsuty ząb ( to bolesny zabieg a obecnie stomatolodzy zrobią wszystko by tego nie robić- czyli porównanie dobre :)).
    Dziś usłyszałem, ze znalazło się bydle (bo nie człowiek czy zwierzę) które zgwałciło 2-letnie dziecko.
    Świat to niebezpieczne miejsce, a życie mamy jedno.
    Nawet jak kierowcy będą jeździć jak w Niemczech, uczmy dzieci niech popatrzą w prawo i lewo na zielonym, Bo może jedzie ktoś z Polski czy Białorusi. A jak córka ma chęć zabalować niech pomyśli gdzie i z kim.
    Mam już dorosłą i nadal się o nią martwię 😉

  12. Aleksander says:

    Rozdzielanie włosa na czworo. Richard Dawkins w żadnym słowie nie pochwala gwałtu, wręcz przeciwnie. Nie zgadzam się z krytyką Dawkinsa przez prof. Płatek.

  13. Milena says:

    Jak czytam teksty o tym, że w kulturze zachodu negatywna ocena gwałtu jest tak oczywista że nie wymaga uświadamiających akcji o szkodliwości gwałtu to mi witki opadają. Zapewne to z tej przyczyny gwałt jest tak powszechny, a wstydzić to się musi ofiara, że została zgwałcona a nie sprawca, który często czuje się na tyle pewnie, bezkarnie że posuwa się do nagrywania zdarzenia i udostępniania go innym osobom. Komentarze jak zwykle nie zaskakują: kobieta musi brać odpowiedzialność za siebie i mężczyznę. Biedny samiec napędzany testosteronem niewolnik. Oj oj oj. To może w ramach prewencji po kagańcu na penisa dla każdego. W końcu kobiety nie będą musiały zakładać, że każdy to potencjalny gwałciciel czyhający tylko na ten moment gdy ona się zagapi

  14. Ewa Jabłońska says:

    Chciałabym odnieść się do wypowiedzi osoby, która plakat z informacją, że co trzecia ofiara gwałtu była pod wpływem alkoholu, porównuje do ewentualnego plakatu głoszącego, że co trzeci rower nie był przypięty, oraz twierdzi, że zarówno pierwsza, jak i druga treść nie powinna bulwersować. Otóż nie jest to takie proste. Zabezpieczanie roweru to czynność mająca na celu utrudnienie ewentualnemu złodziejowi dokonanie kradzieży. Czy jednak zaniechanie „czynności polegającej na wypiciu alkoholu”, mające na celu utrudnienie ewentualnemu gwałcicielowi dokonanie gwałtu, to coś, co jest tożsame z założeniem łańcucha? Żeby tak myśleć, trzeba przyjąć, że zostawienie roweru bez zabezpieczenia jest tym samym co wypicie alkoholu. A tak przecież nie jest. Ludzie (czytaj kobiety i mężczyźni) mają prawo pić alkohol. I kropka. Jeśli ktoś wykorzysta ich stan i dokona gwałtu, jest to wyłącznie wina gwałciciela – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Można też powiedzieć, że ludzie mają prawo nie zamykać rowerów i przez to stwarzać złodziejowi wyjątkową okazję. Ale tu, na granicy prawa do picia i prawa do rezygnacji z zapięcia, wypadałoby zrozumieć, że podobne rozumowanie jest absurdalne. Dlaczego? Dlatego, że w sprzedaży jest alkohol i zamknięcia do rowerów. A nie – alkohol i brak zapięć do rowerów. Tak funkcjonuje społeczeństwo – kupując alkohol (ewentualnie nie kupując) i kupując zapięcia (ewentualnie z nich rezygnując). Dlatego wywód o jednakowym przesłaniu plakatu o piciu (moim zdaniem taka treść plakatu jest nie do przyjęcia) z plakatem o kradzieży rowerów, byłby słuszny jedynie w sytuacji, gdybyśmy mieli w sklepach alkohol oraz „zamki ułatwiające kradzież rowerów”. A o takich zamkach nie słyszał nikt spośród moich znajomych. A wszyscy oni jeżdżą rowerami :)

Zostaw odpowiedż