bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Profesor Łętowskiej laudacja dla Profesor Płatek

Cała redakcja serdecznie gratuluję laureatowi Nagrody TOK Fm im. Anny Laszuk pułkownikowi Krzysztofowi Olkowiczowi. Jednocześnie z wielką radością i na prośbę Profesor Łętowskiej zamieszamy jej laudację dla finalistki nagrody Pani Profesor Płatek.

news_40210_big2

Laudacja dla prof. M. Płatek  (Łętowska), 1.4.2014

Gdyby kto mnie zapytał, czy w Polsce odwaga jest tania czy droga, powiedziałabym, że niektóre jej postacie są tanie. Nie wiele kosztuje u nas  odwaga wielkich słów i górnolotnych deklaracji,  głoszonych w sprawach uroczystych i odległych od dnia codziennego.

Natomiast deficytowa i droga jest inna postać odwagi. Płaci się za nią   zniecierpliwieniem kolegów, środowiskową etykietką „osoby uciążliwej i niereformowalnej”, kłopotami w karierze (takimi niedużymi, choć dokuczliwymi), wzbudzaniem kpiarskiej wesołości, pobłażliwej, a w zamierzeniu dyskredytującej  w  otoczeniu.  Ale osobom, które zdecyduję się na taką właśnie odwagę,  jest dedykowana zaszczytna  maksyma sapere aude.

Profesor Monika Płatek  (oj, przepraszam: Profesoressa) – jest odważna tą właśnie odwagą: odwagą posługiwania się własną mądrością,  odwagą wypowiadania tego, co niepopularne i chętnie przemilczane  w naszym wygodnym i nader oportunistycznym społeczeństwie. Głośno nazywa rzeczy po imieniu – dobitność to jej specjalność.

Jej zasługą jest uparte zwracanie uwagi na brak poszanowania  zasady właściwej reprezentacji kobiet. Niekoniecznie od razu w parlamencie. Ot,  w życiu naukowym, w debatach publicznych. I już niektórzy organizatorzy takich spotkań się czegoś jednak od niej nauczyli i choćby pro forma dają wyraz swemu szacunkowi dla parytetów.

Nie tak dawno uczestniczyłyśmy wspólnie w pewnej debacie. Chodziło o pojęcie wolności i jej relacje z prawem.  I Monika  Płatek powiedziała –  odnosząc się do właśnie  podpisanej przez prezydenta ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi

  • że chodzi o prawo, które – jej zdaniem – pozwala eliminować ludzi  ze społeczeństwa bezterminowo, pod pretekstem niebezpieczeństwa. W efekcie nie będzie się już operować w prawie pojęciem  pozbawieniem wolności z powodu popełnienia przestępstwa ale  powstanie  kategoria pozbawienia wolności, której się  pozbawia w imię  niebezpieczeństw tylko hipotetycznych, o niejasnych konturach. Jest to konstytucyjnie nieproporcjonalne i groźne;

  • że zbyt często u nas prawo karne służy temu, by: a) robić wrażenie, iż rzeczywiście chroni się porządek; b) usuwać tych, którzy są wygodni do usunięcia; c) nie robić nic wobec ludzi, którzy potrzebują ochrony (np. osoby zgwałcone, osoby będące „przedmiotem” handlu); d) nie dostrzegać takich problemów, jak eksmisja na bruk, zatrudnienie bez płacy zwane stażem, zatrudnienie w warunkach niszczących zdrowie itp.

  • ze wprawdzie słowo „wolność” nie ma jeszcze nienawistnego wydźwięku, które już przybiera pojecie „równość”, ale to kwestia czasu. Bo problem powstaje, gdy wolność działalności gospodarczej jest przeciwstawiana przymusowi działalności gospodarczej, kiedy to człowiek zmuszony jest założyć taką działalność, by utrzymać pracę.

I ostrzegała – że prowadzi to  wszystko do podziału w społeczeństwie: ludzie mający pewną sytuację ekonomiczną będą obsługiwani prawem cywilnym i cywilizowanym, ludzie niemający tej pozycji – prawem karnym, a  do tego będą dosyć łatwo usuwani pod pretekstem, że są potencjalnie niebezpieczni.

Nie było to dobrze przyjęte. Zepsuło nastrój.  Podobnie jak wiele innych publicznych wypowiedzi Pani  Profesor o wykluczeniu, o  wygodnych kulturowych schematach służących utrzymaniu zdominowanych w posłuszeństwie, o pułapkach języka, jakiego używa  i w jakie wpada prawo,  prawnicy i publiczny dyskurs

Na jej miejscu profesor płci męskiej byłby odważny, konsekwentny, stanowczy.  O niej powiedzą – stary schemat – że jest arogancka, pyskata i uparta. No i jest „bossy”. Ale może to tak, że she is not bossy, she just has better ideas?  Gdybyż jeszcze była brzydka, samotna, ba to pewno sporo by jej by uszło na sucho. Ale nie. Ta wojownicza feministka ma dom,  miłego męża, dwie udane córki, psa, dobrze gotuje.  Trudno jej dorobić gębę STRASZNEGO GENDERA.

Tak trzymać, Profesoresso.

The following two tabs change content below.

Maria Pawłowska

Redaktorka naczelna
Wykładowczyni gender studies, kiedyś myślała, że chce być paleontolożką, ale okazało się, że feminizm i teoria seksualności są jednak bardziej porywające i dużo bardziej użyteczne (plus nie potrzeba już 24 sylab na wymówienie, czym się zajmuję).

Latest posts by Maria Pawłowska (see all)

Tagi: , , , ,

Zostaw odpowiedż