bar

Jak z Płatka – Urok i znaczenie dyskretnego wsparcia

Zadano mi pytanie – jak oceniam to, że Prezydentowa Agata Duda nie przyszła na Kongres, a zamiast tego przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. Odpowiadam: Pani Prezydentowa nie przyjęła kobiet z Kół Gospodyń Wiejskich “zamiast”. Pani Prezydentowa przyjęła kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich. W ten dyskretny sposób Pani Prezydentowa dodatkowo wsparła także Kongres. To nie…

Nasze rodzime obławy…czyli sklepy i stanowiska

By Jessica Flavin from London area, England (Anger Controlls Him) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Ewa Wanat sama stwierdziła, że przesadziła „porównując przejęcie schedy po Magdzie Jethon do przejęcia sklepu po Żydzie, któremu założono żółtą opaskę”. Powiedziała w związku z tym, że nie powinna była używać tego porównania, więc pewnie nie ma co ciągnąć sprawy, ale dla mnie Jej myśl była czytelna, a pełne oburzenia wpisy – co najmniej obłudne….

Rodzina…Po raz pierwszy

IMG_7105

To był mój pierwszy raz  i jak dotąd jedyny. Nigdy nic nie wygrałam. Nie wylosowałam żadnego fantu, nie trafiłam w totka. Tym większe było moje zaskoczenie i radość, gdy  to właśnie mnie wyczytano. Był rok 2015 i byłam wśród gości zaproszonych w Narodowe Święto Kanady do kanadyjskiej ambasady. Gospodarze zapowiedzieli, że z okazji 50 lecia…


bar

Jak z Płatka: Odkupienie Adama, albo robaczywe wizje widza.

Jak zapewnić nowoczesnej sztuce rozgłos? Zaprosić na wystawę posła PIS. Wzrost ogólnej frekwencji i zainteresowania gwarantowane. Ze mną nie było inaczej. Zostałam poproszona o skomentowanie instalacji Jacka Markiewicza „Adoracja” w Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski w ramach wystawy: „British British Polish Polish: Sztuka Krańców Europy, Długie Lata 90.I Dziś” .

Warsaw08170x

Wstyd przyznać, ale choć o wystawie otwartej już 7 września 2013 słyszałam, to nie udawało mi się na nią dotrzeć. Nie mogłam mówić o czymś czego nie znam, nie widziałam, nie mam wyrobionego zdania, więc z marszu poszłam i obejrzałam.

Pierwszym wspaniałym eksponatem na tej wystawie jest „Piramida zwierząt” Katarzyny Kozyry. Rozentuzjazmowana, spytałam czy można sfotografować? Tak, ale tylko telefonem. Świetnie, innego aparatu i tak nie miałam. Pstryk i wreszcie mam swoje własne zdjęcie Jej muzykantów!

Jacek Markiewicz jest eksponowany w małej salce na pierwszym piętrze. Zaczęłam oglądać i nie bardzo rozumiałam o co chodzi? Przecież przekaz artysty jest tak czytelny, tak niewiele pozostawia na wyobraźnię widzącej, że niemal rozczarowuje.

Krótki film obrazuje adorację Chrystusa przez Adama. Pierwszy człowiek goły jak w chwili stworzenia, bez wstydu, bo i bez grzechu, który został zmyty cierpieniem tego, co na krzyżu, adoruje z wdzięcznością i współczuciem ukrzyżowanego.

Adam w pełnym ciepła, skruchy, współczucia, empatii i miłości oddaniu, czuwa przy Chrystusie chcąc ulżyć jego męczeństwu, wziąć na siebie część jego cierpienia. Ta symbolika jest tak oczywista, tak czytelna!  Adam, chce ulżyć swojemu Zbawcy bo teraz już może to zrobić. Jest odkupiony, więc widzi, czuje, słyszy. Na nowo stał się człowiekiem. Wolnym od wstydu, wolnym od grzechu, dobrym jak w chwili pierwszego stworzenia.

Nie rozumiałam, co w tym takiego nadzwyczajnego? No dobrze pokazał, wdzięczność Adama. O.k.

Spotkanie dwóch: grzesznika i tego, co od grzechu go uwolnił. Współodczuwanie tego, który docenia grzechów odkupienie. Zgoda, to ciekawe. Ale po za tym?

W wymiarze Polish-British? Wygnanego i z powrotem wpuszczonego do raju, gdzie nie do końca pewne czy ten raj i ten powrót i odkupienie to Polish czy British?

Tak, ten wątek jest ciekawy. Ale poza tym? Artysta zastosował przecież te same pozy, te same gesty, ten sam układ bliskości tak dobrze znany w wykonaniu kobiecym obecny na obrazach i rzeźbach już od XIV wieku. Przykłady? Proszę bardzo: Fresk „Opłakiwanie” z ok./ 1330 roku, szkoła z Rimmini; złożenie do grobu Miniatura w Petites Heures de Jean de Berry z ok. 1380-85 roku, rzeźba Alberto di Betto da Assisi, „Opłakiwanie” z ok. 1421, Opłakiwanie rzeźba mistrza czeskiego z Źebraku z ok 1510, Willem Key, „Pieta” ok. 1530 r, Jacques Bellange, „Pieta” z ok. 1615 r. Oh! można tak jeszcze długo. Mamy tu więc do czynienia prawie z powtórką, tyle że w dawnych obrazach i rzeźbach to dla postaci żeńskich zarezerwowana jest bliskość i czułość jaką u Markiewicza demonstruje Adam…Ale zaraz, zaraz…Przecież jest „Złożenie do grobu” Jusepe de Ribera z ok 1630 roku. Tam też są mężczyźni i dotyk i mnóstwo czułości.

Ribera nie mógł nakręcić filmu, ale myślę, że to co zrobił Markiewicz przypadło by mu do gustu, bo Adam Markiewicza jest szczerze pełen podzięki i świadomy tego, że to Chrystusowi zawdzięcza oczyszczenie z grzechu.

Gdy pstryknęłam drugą fotkę usłyszałam, że tu zdjęć robić nie można, bo to zostało zakazane. Nie rozumiałam. Wspaniałe fotografie nagiej Kozyry upozowanej według Olimpii Maneta w sali obok, mogę, a gołego Adama, nie?  Poprosiłam o podstawę zakazu? Usłyszałam, że to zarządzenie Pani dyrektor. Na jakiej podstawie? Usłyszałam od wojaka i nabitego gościa, że jak władza coś każe to trzeba słuchać, a nie się dopytywać. Gęstniał tłum ochroniarzy i pań pilnujących. Nie ruszało ich moje przywołanie art. 31.2 Konstytucji, że nikogo nie można zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Posługiwali się trudną do przebicia logiką: no właśnie prawo nakazuje nie fotografować, bo tak ustaliła pani dyrektor, a tu ona stanowi prawo! Poprosiłam, by dać mi to na piśmie. Nic z tego. Uległam. Poprosiłam o kontakt z Władzą. Pani Dyrektor wychynęła zza drzwi, miła, lekko czymś innym zaaferowana, zdjęcia? Ale tylko telefonem… Już po chwili niewielki tłumek, wcześniej nie bardzo zainteresowanych z zawzięciem pstrykał zdjęcia instalacji Markiewicza.

Zwycięstwo nad peerelowskim zaduchem i uwielbieniem do zakazów był przyjemny, ale nadal nie rozumiałam, o co tu chodzi? Co ja niby mam komentować, skąd ta cała afera? Musiałam sięgnąć do prasy. Przeczytałam. Wrócił zaduch i swąd peerelu. Obrażanie świętości? Seks? Łamanie prawa? Obscenia? Zawiadomienie do prokuratury?

Sztuka ma to do siebie, że pozwala widzącej, widzącemu na własną interpretację tego, co oglądają z nadzieją, że ich to ubogaci, natchnie nowym, zmusi do refleksji. Jak jednak trzeba mieć zrobaczywiałe wizje, by w sacrum, w uwolnionym od grzechu Adamie adorującym Chrystusa, doszukiwać się profanum? I by w miejscu, gdzie cierpiącemu odbiera się ból myśleć o seksie i mieć seksualne skojarzenia?

Co musi się dziać w głowie widzącego, by zarzucać artyście niepoukładane życie seksualne? To przecież jakby żywcem wzięte z żartu o żołnierzu, któremu wszystko włącznie z chusteczką i rajskim Adamem kojarzy się z seksem. Tyle, że to posła problem, nie Artysty.

Jaki proces myślowy musi zachodzić, by mylić edukację seksualną z seksualizują, a sztukę nowoczesną, nie tak znów tu trudną do intelektualnej asymilacji z zagrożeniem dla Polski? Mam nadzieję, że mało kto się już nabierze, na chwyt, że potępianie pedofilii wśród księży to zamach na polski kościół, a prezentacja instalacji artystycznej to przestępstwo. Obsceniczne myśli jakie rodzi w pośle oglądanie tej sztuki to posła prawo i sprawa, ale nie powód, by nas wszystkich tym zajmować i nadużywać opłacane przez nas organy ścigania.

Mam nadzieje, że Artysta zlekceważy nazwanie go pseudoartystą – poseł traci brakiem otwarcia na sztukę. Wprawy nabywamy obcując z nią. Stąd warto zaprosić i posła i innych, aby do 15 listopada skorzystali i wpadli na „British British Polish Polish: sztuka krańców Europy, długie lata 90. I dziś.”

Wystawa jest warta wyobraźni, refleksji, spojrzenia. Chwilami niezwykle gorzka, bywa też zabawna. Mam nadzieję, że w prezentowanej na niej sztuce zobaczycie Państwo więcej niż tylko długie, zwinne penisy i grube, zdeformowane ciała lalek Barbi.

The following two tabs change content below.
Monika Płatek

Monika Płatek

Prawniczka i wykładowczyni akademicka, feministka. Profesor nadzwyczajna Uniwersytetu Warszawskiego, pracuje w Zakładzie Kryminologii w Instytucie Prawa Karnego na Wydziale Prawa i Administracji. Jej działalność naukowa i społeczno-polityczna koncentruje się na takich dziedzinach jak prawo karne, prawa człowieka w tym prawa kobiet, penitencjarystyka, kryminologia, wiktymologia,penologia, psychologia społeczna, gender studies, mediacja, sprawiedliwość naprawcza i socjologia prawa.

Tagi: , ,

Zostaw odpowiedż